Białystok: PO zbiera podpisy pod projektem uchwały ws. Centrum Zamenhofa

• Platforma Obywatelska chce, by jako inicjatywa obywatelska trafił do rady miejskiej projekt ponownego rozdzielenia Białostockiego Ośrodka Kultury i Centrum im. Ludwika Zamenhofa.
• Potrzeba podpisów tysiąca mieszkańców. Zbiórka rozpoczęła się w piątek (29 kwietnia).

O połączeniu obu placówek zdecydowali w poniedziałek (25 kwietnia) białostoccy radni, głosami PiS (ten klub ma w radzie większość) oraz klubu radnych prezydenta Tadeusza Truskolaskiego.

Plusy i minusy połączenia

Projekt był prezydencki. Zdaniem władz, połączenie BOK i CLZ pozwoli bardziej racjonalnie wykorzystać potencjał obu placówek i przyniesie finansowe oszczędności; według wyliczeń, to kwota 500 tys. zł rocznie.

Połączeniu sprzeciwili się radni klubu PO w białostockiej radzie miasta, swój list do władz miasta wystosowali pracownicy Uniwersytetu w Białymstoku. Pod internetową petycją w ciągu kilku dni podpisało się ponad tysiąc osób.

Ludwik Zamenhof, twórca języka esperanto, urodził się w Białymstoku i tam spędził dzieciństwo. Centrum jego imienia zostało powołane w 2009 r., kiedy w mieście odbył się 94. Światowy Kongres Esperanto. Impreza zorganizowana została tam w związku ze 150. rocznicą urodzin Zamenhofa.

Na początku Centrum działało jako oddział Białostockiego Ośrodka Kultury, ale w 2010 r. stało się oddzielną placówką. Celem jego działania jest ukazywanie i propagowanie zróżnicowania kulturowego, narodowościowego i religijnego regionu.

Liczą na podpisy mieszkańców

Aby obywatelski projekt uchwały trafił pod obrady rady miasta, musi się pod nim podpisać co najmniej 1 tys. mieszkańców Białegostoku.

"Liczymy, że ta liczba będzie wielokrotnie większa" - mówił na piątkowej konferencji prasowej przewodniczący klubu PO w Radzie Miasta Białystok Zbigniew Nikitorowicz.

Zdaniem podlaskiego posła Platformy Roberta Tyszkiewicza, w takiej sprawie jak Centrum im. Zamenhofa, to nie urzędnicy powinni decydować, a mieszkańcy. Jak podkreślił Zamenhof to jeden z najbardziej znanych białostoczan. "Jest symbolem tolerancji, współżycia ludzi w pokoju, jest symbolem współistnienia kultur, języków, wyznań. Jest częścią białostockiej tożsamości i marki" - dodał poseł PO.

"To jest niesłychanie bulwersująca, bardzo szkodliwa, bardzo niemądra decyzja" - podkreślił Tyszkiewicz. Nazwał to "wizerunkowym samobójstwem". Jak zauważył, decyzje podejmowane są w czasie gdy "Białystok zmaga się z plagą ekscesów nacjonalistycznych".

Poseł zaapelował do mieszkańców Białegostoku i "wszystkich środowisk społecznych, politycznych, pozarządowych" o poparcie obywatelskiej uchwały.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE