Białystok: Rozpoczęły się Dni Sztuki Współczesnej

Twórcy graffiti z kraju i zagranicy od piątku malują mur zakładu karnego w Białymstoku. Ich akcja rozpoczęła 26. Dni Sztuki Współczesnej, na które złoży się ponad trzydzieści różnych wydarzeń kulturalnych, m.in. przedstawienia teatralne, koncerty i wystawy.
Dni Sztuki Współczesnej, organizowane przez Białostocki Ośrodek Kultury, potrwają do 28 maja. Imprezy odbywać się będą w ośrodku, a także m.in. w Akademii Teatralnej, starych magazynach towarowych na ulicy Węglowej, na placu miejskim przy Rynku Kościuszki i na terenie Politechniki Białostockiej.

Rozpoczęta w piątek akcja twórców graffiti pod hasłem "East Side Street Art", odbywa się w mieście już po raz czwarty. Jak powiedział jej organizator Tomasz Kuczyński z ośrodka, celem jest przybliżenie mieszkańcom miasta sztuki ulicy. Dlatego Kuczyński co roku wybiera takie miejsca w Białymstoku, gdzie twórcy mogą pokazać graffiti i jego różnorodność szerszej publiczności. Do tej pory graffiti ozdobiło podziemne przejście pod wiaduktem w centrum miasta, budynek Ligi Obrony Kraju i ścianę fabryki Bison-Bial.

W tym roku zaproszeni grafficiarze z Polski, Niemiec i Łotwy malują mur Zakładu Karnego w Białymstoku od strony pobliskich torów kolejowych. Kuczyński pytany, dlaczego wybrał ten właśnie mur, powiedział, że ściana ta jest wizytówką miasta; mija się ją jadąc pociągiem m.in. z Warszawy czy Olsztyna.

Około trzydziestu artystów ma do dyspozycji ścianę o powierzchni blisko 1,5 tys metrów kwadratowych. Ponieważ jest ona tak duża, tegoroczny "East Side Street Art" potrwa kilka dni, a całość będzie prezentowana zainteresowanym w przyszły wtorek.

Część artystów rozpoczęła malowanie w piątek, pozostali dołączą do nich w sobotę. Jak powiedział graficiarz z Białegostoku, Marcin Sokołowski, jego graffiti to będą litery, które złożą się na grafficiarski pseudonim w odcieniach szarości i różu. Zaznaczył, że na akcję w Białymstoku przyjeżdżają grafficiarze posługujący się różnymi stylami. Oprócz malujących litery, przyjeżdżają artyści tworzący postaci. Sokołowski podkreślił, że impreza to spotkanie ze znajomymi, z którymi kiedyś się już malowało, to także dobre miejsce do wymiany artystycznych doświadczeń. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.