PARTNER PORTALU
  • BGK

Białystok, teatr: Radni nie chcą spektaklu o rasizmie i nacjonalizmie w teatrze

  • PAP/AT    21 marca 2016 - 18:02
Białystok, teatr: Radni nie chcą spektaklu o rasizmie i nacjonalizmie w teatrze
- Ostatnią rzeczą, którą powinniśmy robić, to wchodzić w rolę cenzora przedstawień - powiedział wicemarszałek województwa podlaskiego Maciej Żywno (fot.bialystok.pl)

• Radni Białegostoku dyskutowali czy teatr powinien wystawić spektakl o rasizmie i nacjonalizmie w mieście.
• Przedstawienie dopiero powstaje, część radnych już uważa, że szkodzi wizerunkowi miasta.




Chodzi o przedstawienie, które powstaje w Teatrze Dramatycznym w Białymstoku - wojewódzkiej instytucji kultury. Będzie to spektakl na podstawie książki Marcina Kąckiego "Białystok. Biała siła, czarna pamięć", w której autor porusza m.in. temat rasistowskich i ksenofobicznych incydentów, do których doszło kilka lat temu w tym mieście.

Tuż przed zakończeniem poniedziałkowej sesji przewodniczący komisji kultury w radzie miasta Krzysztof Stawnicki (PiS) zaapelował do prezydenta Białegostoku, by ten interweniował i powstrzymał wystawienie tej sztuki. Przekazał też prezydentowi scenariusz spektaklu.

Zdaniem Stawnickiego pieniądze, które miasto wydaje na promocję, zostaną w ten sposób "wyrzucone w błoto". "To jest po prostu coś niedopuszczalnego, że taka rzecz powstaje za pieniądze publiczne" - mówił. Dodał, że ten spektakl "nikomu nie służy". "Ani to splendoru naszemu miastu nie przyniesie ta sztuka, ani żadnej chwały" - powiedział.

Czytaj też: Gliński o wrocławskiej premierze: może to była prowokacja

Podobne zdanie wyraził wiceprzewodniczący rady miasta Marcin Szczudło z klubu prezydenta Tadeusza Truskolaskiego. W jego ocenie taki spektakl to "robienie taniej sensacji, żeby zainteresować media". On także powtórzył argument o finansowaniu z pieniędzy podatników czegoś, co - jak się wyraził - "negatywnie wpływa na wizerunek i miasta i województwa, które z drugiej strony promuje się jako miasto i region wielokulturowy". W jego ocenie, "to nie jest cenzura sztuki, ale niedofinansowanie tego typu działań".

Teatr Dramatyczny to placówka samorządu województwa. Władze w tym samorządzie sprawuje koalicja PSL-PO. Stawnicki zwrócił się na sesji do radnych miejskich Platformy Obywatelskiej, by wpłynęli na radnych PO w sejmiku, aby "w jakiś sposób to zablokować". "Nikomu nie jest potrzebna taka sztuka, o której będzie głośno w całym kraju i cały kraj będzie myślał o Białymstoku, że jest to miasto ksenofobiczne. Że tutaj, za przeproszeniem, bije się Murzynów i innych. To nie tak" - powiedział.

"Trudno mi blokować jakąkolwiek sztukę przed premierą" - odpowiadał mu przewodniczący klubu PO w radzie miasta Zbigniew Nikitorowicz. Nazwał to "polityczną cenzurą". Uważa, że trzeba najpierw zobaczyć spektakl.

Radny Wojciech Koronkiewicz z SLD dodał, że wstrzymanie tej sztuki "będzie najgorszą promocją z możliwych" i tylko - jak mówił - utwierdzi innych, że "jesteśmy nietolerancyjni".

"Ostatnią rzeczą, którą powinniśmy robić, to wchodzić w rolę cenzora przedstawień" - powiedział wicemarszałek województwa podlaskiego odpowiedzialny za kulturę Maciej Żywno. Zwrócił uwagę, że nie ma ostatecznej wersji scenariusza przygotowywanego spektaklu. Powołując się na swoją rozmowę z szefową Teatru Dramatycznego Agnieszką Korytkowską-Mazur powiedział, że poinformował ją "o potencjalnych niepokojach", które to przedstawienie może wywołać. Dyrektorka miała mu odpowiedzieć, że we wtorek spotyka się z reżyserem przedstawienia i będzie rozmawiała o scenariuszu.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • Obserwtor, 2016-03-23 08:17:51

    Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Coś jednak w Białymstoku jest na rzeczy, stąd taka nerwowa reakcja radnych. Daleko chyba nie trzeba siegać, no choćby na stadion Jagielonii...
  • oburzony oburzeniem, 2016-03-22 16:52:46

    Zaczynamy cenzurę? Znowu??? Kiedyś byl czerwony Białystok teraz będzie czarny. Ciekaw jestem ilu z tych oburzonych przedstawieniem czytało książkę.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.