Białystok: WSA odrzucił skargę prezydenta miasta związaną z absolutorium

• WSA w Białymstoku odrzucił skargę prezydenta miasta na uchwałę Regionalnej Izby Obrachunkowej dotyczącą nieudzielenia mu przez radnych absolutorium.
• Prezydent ją zaskarżył, bo uznał iż RIO niesłusznie nie stwierdziła nieważności uchwały rady o absolutorium.
Białystok: WSA odrzucił skargę prezydenta miasta związaną z absolutorium
Tadeusz Truskolaski (fot. PTWP)

Postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zapadło na posiedzeniu niejawnym - wynika z informacji uzyskanych w tym sądzie. Jest nieprawomocne.

30 czerwca 2016 roku Rada Miasta - głosami większościowego klubu radnych PiS - nie udzieliła absolutorium prezydentowi Białegostoku Tadeuszowi Truskolaskiemu za rok 2015. Główne zarzuty radnych, to brak realizacji części zaplanowanych w budżecie inwestycji miejskich, a także wzrost i nieściągalność należności na rzecz miasta.

Kilka tygodni później, badając tę uchwałę w trybie nadzoru nad działalnością finansową samorządów, kolegium RIO uznało, że wszystkie elementy procedury zostały zachowane i nie znalazło "podstaw do zarzucenia radnym istotnego naruszenia prawa, uprawniających do stwierdzenia nieważności uchwały".

Rozstrzygnięcie RIO prezydent Truskolaski zaskarżył do sądu administracyjnego. Argumentował, że Izba nie stwierdziła nieważności uchwały absolutoryjnej, chociaż nie potwierdziła żadnego zarzutu radnych dotyczącego realizacji budżetu.

WSA skargę prezydenta Białegostoku jednak odrzucił. W oparciu o obowiązujące przepisy i orzecznictwo znał przede wszystkim, że taka uchwała RIO (nie stwierdzająca nieważności uchwały rady czyli "nie wkraczająca władczo w działalność Rady Miasta Białystok") nie może być uznana za rozstrzygnięcie nadzorcze i jako taka nie podlega zaskarżeniu.

Do tego sąd wskazał, iż prezydent miasta nie ma tzw. legitymacji skargowej do złożenia skargi na akt nadzoru dotyczący działalności rady. Może to zrobić jedynie sama rada.

Sąd zaznaczył też w uzasadnieniu, że nawet gdyby uznać zaskarżoną uchwałę RIO za akt nadzoru (czego sąd nie zrobił - red), to legitymację do jej zaskarżenia miałaby wyłącznie Rada Miasta Białystok, a prezydent mógłby ją "jedynie reprezentować" w postępowaniu sądowym.

A w tym wypadku skarga pochodziła bezpośrednio od prezydenta "działającego we własnym imieniu".

Sąd stwierdził też, że w sytuacji, gdy prezydent nie zgodził się z uchwałą rady o nieudzieleniu mu absolutorium, powinien wnieść skargę do sądu nie na rozstrzygnięcie RIO, ale na samą uchwałę absolutoryjną. WSA w Białymstoku powołał się na orzecznictwo, zgodnie z którym prezydent ma legitymację skargową w takiej sprawie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE