Bieszczady, kolejka wąskotorowa przewiozła w sezonie ponad 100 tysięcy turystów

Ponad 100 tys. osób przewiozła w tym roku wąskotorowa Bieszczadzka Kolejka Leśna. Wszystkie pieniądze, które zarobiła, przeznaczono na remonty i naprawy oraz bieżące utrzymanie.
Bieszczady, kolejka wąskotorowa przewiozła w sezonie ponad 100 tysięcy turystów
Bieszczadzka kolejka bije rekordy - nie prędkości, ale popularności

Ponad 100 tys. osób przewiozła w tym roku wąskotorowa Bieszczadzka Kolejka Leśna. "Był to kolejny dobry sezon dla nas; drugi rok z rzędu przekraczamy 100 tys. pasażerów" - powiedział prezes fundacji zarządzającej BKL Mariusz Wermiński."Wszystkie pieniądze, które zarabiamy, przeznaczmy na remonty i naprawy oraz bieżące utrzymanie kolejki" - zauważył.

Od początku listopada pracownicy BKL m.in. poprawiają stan torowisk, remontują tabor kolejowy. "Od kilku lat rośnie liczba przewożonych pasażerów i w związku z tym więcej jest napraw" - dodał prezes fundacji.

Kolejka także zimą

Bieszczadzka kolejka jeździ z Majdanu k. Cisnej do Przysłupia i z Majdanu do Balnicy. Pierwsza trasa liczy 12 km, a druga 9 km. W maju i czerwcu oraz we wrześniu i październiku kursuje tylko w weekendy, a w lipcu i sierpniu - codziennie.

Wąskotorówka będzie kursować także podczas tegorocznej zimy. "Podczas zimowych ferii szkolnych uruchomimy regularne kursy w soboty. W zimie możliwe będzie także zamówienie pociągu przez grupy zorganizowane" - zaznaczył Wermiński.

Podróże leśną kolejką w okresie zimowym dla turystów rozpoczęto w 2011 r. "Chcąc nawiązać klimatem do popularnych kuligów na stacji rozpalamy ognisko i podajemy gorące napoje. Chętnych nie brakuje" - dodał prezes BKL.

Wśród podróżnych sporą popularnością cieszy się skład, który ciągnie parowóz Kp-4; w 2012 r., po wielu latach przerwy, wrócił na trasę kolejki. Kp-4 może rozwijać prędkość do 35 km/godz. Na trasie kolejki leśnej obowiązuje jednak ograniczenie do 15 km/godz. Parowóz ma skrzynię węglową o pojemności 2 ton.

Bieszczadzka ciuchcia

"Takimi parowozami, starsze pokolenie nazywa je bieszczadzką ciuchcią, w latach 1957-79 kolejarze przewieźli do zakładów drzewnych w Rzepedzi oraz do stacji kolejowej w Nowym Łupkowie ponad milion metrów sześciennych drewna" - przypomniał Wermiński.

Tabor kolejki oprócz parowozu Kp-4 stanowi jeszcze lokomotywa spalinowe Lyd2. Do przewozu turystów przygotowanych jest 21 wagonów osobowych.

Bieszczadzka kolejka wąskotorowa powstała 1898 r. Przez dziesięciolecia służyła do transportu drewna. W 1994 roku ze względów ekonomicznych została wyłączona z eksploatacji.

W 1996 r. utworzona została Fundacja Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej, która postanowiła utrzymać zabytkową kolejkę w ruchu i poprzez organizację przewozów osobowych uczynić z niej atrakcję turystyczną.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE