Bieszczadzka Kolejka Leśna ma powodzenie

Ponad tysiąc osób dziennie podróżuje Bieszczadzką Kolejką Leśną.
Bieszczadzka Kolejka Leśna ma powodzenie
Bieszczadzka Kolejka Leśna cieszy się powodzeniem u turystów. Fot. YouTube

W maju i czerwcu oraz we wrześniu i październiku bieszczadzka wąskotorówka jeździ w weekendy, a w lipcu i sierpniu – codziennie. Z kolei w okresie zimowym w każdą sobotę ferii szkolnych lub na zamówienie.

Wpływy ze sprzedaży biletów są podstawowym źródłem jej utrzymania. W sezonie letnim, czyli od maja do końca października, jeździ z Majdanu k. Cisnej do Przysłupia i z Majdanu do Balnicy. Pierwsza trasa liczy 12 km, a druga 9 km.

Popularnością wśród podróżnych cieszy się skład, który ciągnie parowóz Kp-4. Może on rozwijać prędkość do 35 km/godz. Na trasie kolejki leśnej obowiązuje jednak ograniczenie do 15 km/godz. Parowóz ma skrzynię węglową o pojemności 2 ton.

Takimi parowozami w latach 1957-79 kolejarze przewieźli do zakładów drzewnych w Rzepedzi oraz do stacji kolejowej w Nowym Łupkowie ponad milion metrów sześciennych drewna.

Oprócz parowozu Kp-4 wagony z turystami ciągnie też lokomotywa spalinowa Lyd2. Do przewozu turystów przygotowanych jest 21 wagonów osobowych. Na trasę wyjeżdżają składy liczące po siedem wagonów, większość z nich jest wagonami odkrytymi.

– Właśnie takimi wolą jeździć turyści – uważa prezes fundacji zarządzającej kolejką Mariusz Wermiński.

W ubiegłym roku Bieszczadzka Kolejka Leśna przewiozła 112 tys. pasażerów; najwięcej w swojej historii.

Bieszczadzka kolejka wąskotorowa powstała 1898 r. Jej głównym zadaniem był transport drewna. W latach 20. XX wieku, kiedy przeszła pod zarząd lwowskiej dyrekcji PKP, rozpoczęto również wozić ludzi. Z czasem stała się atrakcja turystyczną.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE