Bieszczadzka Kolejka Leśna sposobem na upały

Wąskotorowa Bieszczadzka Kolejka Leśna przewiozła w te wakacje blisko 50 tys. pasażerów.

"Dla wielu podróż wąskotorówką jest sposobem na upał" - powiedział prezes fundacji BKL Mariusz Wermiński.

Kolejka żelaznym punktem dla turystów

"W lipcu i sierpniu oprócz kursów wynikających z rozkładu jazdy, czyli dwóch w dni powszednie i czterech w weekendy, mamy sporo zamówień na dodatkowe przejazdy; bywają dni, że wykonujemy ich nawet osiem. Kolejka należy do tzw. żelaznych punktów turystów odwiedzających Bieszczady" - zauważył prezes.

Zdaniem Wermińskiego, jednym z powodów większego zainteresowania są panujące tego lata upały. "Na wielu odcinkach trasa kolejki biegnie przez tereny zalesione. Niektórym daje to ukojenie" - wyjaśnił.

Przypomniał, że kolejka jeździ z Majdanu k. Cisnej do Przysłupia oraz z Majdanu do Balnicy; pierwsza trasa liczy 12 km, a druga 9 km. "Oczekujący na przejazd mogą zrelaksować się na placu rekreacyjnym nad Solinką położonym tuż obok stacji w Majdanie" - podkreślił Wermiński.

Skład Kp-4 najpopularniejszy

Tradycyjnie największą popularnością wśród podróżnych cieszy się skład, który ciągnie parowóz Kp-4; trzy lata temu po kilkudziesięciu latach przerwy wrócił na trasę kolejki. Kp-4 może rozwijać prędkość do 35 km/godz. Na trasie kolejki leśnej obowiązuje jednak ograniczenie do 15 km/godz. Parowóz ma skrzynię węglową o pojemności dwóch ton.

"Starsze pokolenie takie parowozy nazywa bieszczadzką ciuchcią. Do końca lat 70. ubiegłego stulecia kolejarze przewieźli nimi ponad jeden milion metrów sześciennych drewna" - zaznaczył prezes.

Tabor BKL oprócz parowozu Kp-4 stanowi jeszcze lokomotywa spalinowa Lyd2; do przewozu turystów przygotowanych jest też 21 wagonów osobowych.

Bieszczadzka kolejka wąskotorowa powstała 1898 r.; służyła do transportu drewna. W latach 20. ubiegłego stulecia przeszła pod zarząd lwowskiej dyrekcji PKP. Wtedy też rozpoczęto przewóz ludzi, który z czasem stał się atrakcją turystyczną.

Na początku lat 90. XX wieku ze względów ekonomicznych kolejkę wyłączono z eksploatacji. W 1996 r. utworzona została Fundacja BKL, która postanowiła utrzymać zabytkową kolejkę w ruchu i uczynić z niej atrakcję turystyczną.

Z każdym rokiem leśna wąskotorówka cieszy się coraz większą popularnością. W ubiegłym roku przewiozła 102 tys. osób; najwięcej w swojej historii.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE