Blisko naprawy w Świniarach i Dobrzykowie

Naprawa wału przeciwpowodziowego w Świniarach i Dobrzykowie pod Płockiem potrwa do końca listopada. Przesunięcie terminu zakończenia inwestycji spowodowała m.in. fala wezbraniowa na Wiśle z początku września.
Blisko naprawy w Świniarach i Dobrzykowie

Jak poinformował w piątek zastępca dyrektora płockiego oddziału Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych Wiesław Suwalski, prowadzona jest odbudowa korpusu wału. W jego ocenie, przesunięcie terminu naprawy wału w Świniarach i Dobrzykowie nie spowoduje wzrostu kosztu inwestycji, który wcześniej obliczano na około 14,5 mln zł.

Naprawa wału w Świniarach i Dobrzykowie ma zabezpieczyć tereny w gminach Słubice i Gąbin, które powódź dotknęła dwukrotnie - pod koniec maja i na początku czerwca. Zgodnie z pierwotnym harmonogramem robót, rozpoczęta pod koniec czerwca inwestycja miała potrwać do końca października.

W połowie sierpnia wyrwa w wale przeciwpowodziowym w Świniarach, który pod koniec maja przerwała wezbrana Wisła, została całkowicie zamknięta gruntem z dna rzeki i tzw. stalowymi ściankami szczelnymi. Podobnie zabezpieczono wyrwę w Dobrzykowie, gdzie wał został wysadzony, by umożliwić spływanie wody z zalanych terenów w gminach Słubice i Gąbin z powrotem do koryta rzeki.

Suwalski przypomniał, że prowadzone roboty przy naprawie wału w Świniarach i Dobrzykowie musiały zostać przerwane na początku września. Fala wezbraniowa na Wiśle spowodowała, że woda z koryta rzeki podeszła do tzw. ścianek szczelnych na wysokość około 1,5 metra - prace można było wznowić dopiero gdy opadła woda.

"Po wznowieniu robót tzw. ścianki szczelne w obu wyrwach zostały dobite do odpowiedniego poziomu. Teraz roboty skupiają się na odbudowie korpusu wału. Przewidujemy, że potrwa to do końca listopada" - powiedział Suwalski.

Podkreślił, że po odbudowie wał w obu miejscowościach "będzie lepszy i mocniejszy", przede wszystkim dlatego, że został wzmocniony tzw. ściankami szczelnymi; jego podłoże zagęszczono metodą wibroflotacji, czyli wibrozagęszczania stosowanego przy gruntach sypkich. Dodatkowo, elementami zabezpieczającymi wał przed rozmyciem od strony Wisły będzie umocnienie biowłókniną i materacami siatkowo-kamiennymi.

Ze względu na bezpieczeństwo terenów dotkniętych powodzią w gminach Słubice i Gąbin mazowiecki inspektor nadzoru budowlanego 18 czerwca wydał nakaz zabudowy wyrw w wale przeciwpowodziowym w Świniarach i Dobrzykowie pod Płockiem. Było to wkrótce po przejściu drugiej fali wezbraniowej na Wiśle i ustabilizowaniu się poziomu rzeki.

Gdy 23 maja Wisła przerwała wał przeciwpowodziowy w Świniarach, w gminie Słubice, a także w sąsiedniej gminie Gąbin zalanych zostało łącznie około 6 tys. ha i ponad 20 miejscowości. Ewakuowano ponad 2,5 tys. osób i 2,3 tys. sztuk zwierząt, w tym hodowlanych. Kiedy woda na zalanym terenie zaczęła opadać, do domów zaczęli powracać ludzie. Jednak 6 czerwca, w związku z napływającą Wisłą drugą falą, ogłoszono powtórną ewakuację. Rzeka ponownie zalała miejscowości wcześniej dotknięte powodzią.

Na początku września, gdy poziom Wisły znowu przekroczył znacznie stany alarmowe, tereny dotknięte poprzednimi dwiema powodziami uchroniły przez kolejnym zalaniem tzw. ścianki szczelne, wbite w wyrwy w wale w Świniarach i Dobrzykowie. Uszczelnione wówczas workami z piaskiem powstrzymały napływającą pod wał wodę.

W ocenie hydrologów, przerwanie przez Wisłę wału w Świniarach spowodowane było przez główny nurt rzeki, który - ze względu na wypłycenie dna - zmienił swój bieg i uderzył w zabezpieczenie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.