Burmistrz kłamcą lustracyjnym?

17 marca Sąd Apelacyjny w Szczecinie ma orzec, czy burmistrz Polic (Zachodniopomorskie) Władysław Diakun złożył niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne.

W czwartek sąd rozpatrywał apelację obrońców, którzy odwołali się od wyroku Sądu Okręgowego, uznającego Diakuna za kłamcę lustracyjnego. Z uwagi na "zawiły charakter sprawy" sąd odroczył ogłoszenie orzeczenia do 17 marca.

W grudniu ubiegłego roku sąd uznał, że przedstawione przez prokuratora dokumenty potwierdzające fakt współpracy Diakuna ze służbami PRL są wiarygodne, mimo że akta dotyczące samego lustrowanego zostały zniszczone. Orzekł wówczas zakaz wykonywania funkcji publicznych przez Diakuna na okres sześciu lat.

Obrońcy burmistrza nie zgodzili się z tym orzeczeniem. Twierdzą, że zebrane dowody nie potwierdzają faktu współpracy. Mecenas Bartłomiej Sochański mówił m.in., że nie można opierać się jedynie na kserokopiach dokumentów SB, bo nie ma pewności co do autentyczności zawartych w nich treści. "Nie ma żadnej notatki napisanej ręką Diakuna, żadnego jego podpisu czy oświadczenia" - mówił Sochański, przypominając, że na listę współpracowników służby wpisywały osoby nawet bez ich zgody.

"Funkcjonariusz, który jakoby zwerbował Diakuna i go zarejestrował, zeznawał w procesie, że +współpraca z nim była bezwartościowa+, ponieważ unikał on spotkań, nie sporządzał notatek" - przypominał drugi obrońca mecenas Marek Mikołajczyk. Dodał, że nigdzie nie ma śladu zadań, jakie SB miała stawiać Diakunowi. "Funkcjonariusz naszym zdaniem zarejestrował sobie Diakuna bez jego wiedzy. Nie ma żadnych dowodów na świadome działanie Diakuna" - podkreślał Mikołajczyk.

W 2009 r. IPN w Szczecinie skierował do miejscowego sądu okręgowego wniosek o wszczęcie postępowania lustracyjnego wobec burmistrza Polic i wydanie orzeczenia, że złożył on niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne. Według IPN Diakun został zarejestrowany 1 lipca 1976 roku pod nr 14720 jako kandydat, a później jako tajny współpracownik o pseudonimie Jan, przez Wydział III Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Szczecinie. Podczas przygotowań do postępowania lustracyjnego odnaleziono materiały archiwalne mające potwierdzić fakt współpracy Władysława Diakuna z organami bezpieczeństwa państwa w okresie od lipca 1977 roku do lutego 1981 roku.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.