Burmistrz Żywca: W 2018 r. chcemy sprowadzić prochy Habsburgów do miasta

• Prochy ostatnich przedwojennych właścicieli dóbr żywieckich: arcyksięcia Karola Olbrachta Habsburga i jego małżonki Alicji Ankarcrony chce sprowadzić do Żywca burmistrz miasta Antoni Szlagor.
• Jak powiedział, uroczysty pogrzeb odbyłby się w 2018 r.
Burmistrz Żywca: W 2018 r. chcemy sprowadzić prochy Habsburgów do miasta
Burmistrz miasta Antoni Szlagor (fot. facebook)

"To osoby bardzo zasłużone dla Polski, które po wojnie zmuszono do emigracji. Spoczywają w Szwecji. Mam nadzieję, że arcyksiążę z małżonką, tak bardzo zasłużeni również dla Żywca, niedługo spoczną w rodzinnej krypcie w konkatedrze. Tego wymaga od nas historia. (…) Chciałbym, aby w listopadzie 2018 r., gdy przypadnie 100. rocznica odzyskania niepodległości, spoczęli w rodzinnym mieście" - powiedział burmistrz.

Samorządowiec powiedział, że zgodę na ekshumację i przeniesienie prochów rodziców wyrazili już ustnie dwoje żyjących dzieci: Renata Maria oraz Karol Stefan.

Habsburgowie spoczęliby w żywieckiej konkatedrze. Pogrzeb odbędzie się w honorami. "Wystąpię do prezydenta RP, aby się włączył, a także by był to pochówek państwowy z asystą wojskową. Arcyksiążę był oficerem wojska, księżna Alicja była w AK. To się im należy" - podkreślił.

Inicjatywę sprowadzenia Habsburgów wspiera dyrektor browaru w Żywcu Jerzy Dwornicki. "Ci, którzy w sposób tak szczególny są zasłużeni dla miasta, spoczywają w Szwecji. Za jakiś czas nikt im nawet nie postawi znicza na grobie. Dlatego to bardzo cenna inicjatywa. Bedę ją wspierał" - powiedział we wtorek dyrektor.

Żywieccy Habsburgowie są blisko spokrewnieni z domem panującym niegdyś w Wiedniu, w tym z cesarzem Franciszkiem Józefem I. Mają wspólnego przodka, cesarza Leopolda II. Dobra żywieckie trafiły w ręce Habsburgów w 1838 r. Od Wielopolskich odkupił je arcyksiążę Karol Ludwik. W 1895 r. odziedziczył je arcyksiążę Karol Stefan Habsburg, który zapoczątkował żywiecką linię rodu. To oni wybudowali w mieście m.in. browar, współcześnie jeden z największych w Polsce, a także pałac.

Ostatnimi przedwojennymi właścicielami dóbr był arcyksiążę Karol Olbracht Habsburg z małżonką szwedzką księżną Alicją Ankarcroną. Oboje byli przywiązani do polskości; finansowali wiele przedsięwzięć kulturalnych, naukowych, towarzystw i organizacji społecznych. Arcyksiążę był pułkownikiem Wojska Polskiego. Po 1939 r. nie podpisał volkslisty, za co był więziony przez Niemców. Księżna złożyła przysięgę AK. Za działalność w konspiracji została uhonorowana Krzyżem Walecznych. Niemcy stosowali wobec Habsburgów z Żywca represje. Zarekwirowali ich majątek.

Po wojnie żywieccy Habsburgowie: rodzice - Karol Olbracht i Alicja, oraz dzieci - Maria Krystyna, Renata Maria i Karol Stefan, wyemigrowali. Władze komunistyczne odebrały im polskie obywatelstwa.

W marcu 1993 r. księżna Maria Krystyna ponownie otrzymała paszport Rzeczypospolitej Polskiej. Do kraju na stałe powróciła we wrześniu 2001 r. Zamieszkała w dawnej żywieckiej posiadłości Habsburgów, w niewielkim mieszkaniu, w miejscu, gdzie przed wojną była kręgielnia. Zmarła 2 października 2012 r. w Żywcu w wieku 88 lat. Spoczęła wśród przodków w krypcie Habsburgów w miejscowej konkatedrze. Pochowany tam jest też jej dziadek Karol Stefan, babcia Maria Teresa i brat Olbracht Maksymilian.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Gdzie zniknęły wszystkie komentarze? Akcja burmistrza przygotowana jest narok wyborów samorządowych. To łatwiejsze i bardziej spektakularne niż wwalka ze smogiem. Przyjecia, bankiety na koszt podatników. Czymieszkancy znowu się nabiorą?

Rozsądny , 2017-01-16 16:56:28 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE