Burza mózgów dyrektorów orkiestr

  • Przegląd prasy/PAP/Rzeczpospolita
  • 14-11-2012
  • drukuj
Zarządzanie filharmoniami jest u nas anachroniczne. Sami dyrektorzy próbują więc to zmienić i 30 przedstawicieli tych instytucji spotka się w piątek na burzy mózgów.
Burza mózgów dyrektorów orkiestr

„Do Szczecina przyjedzie też wielu szefów europejskich orkiestr. Chcemy pokazać modele zarządzania w różnych krajach" - zapowiada inicjator spotkania dyrygent Paweł Kotla, który działa w Wielkiej Brytanii.

Od czasu PRL niewiele się zmieniło w filharmoniach, a resort kultury i samorządy nie wiedzą, jakich dokonać reform - - informuje „Rzeczpospolita".

A jak wylicza Kotla, zmiany wymusza coraz bardziej wymagająca publiczność, lepiej przygotowani i mobilni muzycy, konkurencja na rynku nagraniowym i festiwalowym ze strony „tańszych" orkiestr ze wschodniej Europy.

Z kolei dyrektor artystyczny Filharmonii Łódzkiej Lech Dzierżanowski wymienia problemy: braki w ustawie o działalności kulturalnej, system wynagrodzeń czy wady konkursów. Integrację środowiska rozpoczęło powołanie Zrzeszenia Filharmonii Polskich, które już zajęło się systemem rozliczeń z ZAiKS.

Jesteśmy ostatnim krajem w Europie, w którym powstało takie przedstawicielstwo instytucji muzycznych - podkreśla „Rzeczpospolita".

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.