Bytom: miasto pozyskało grunt pod nową siedzibę strażaków

W przyszłym roku będzie mogła ruszyć budowa nowej siedziby straży pożarnej w Bytomiu. Po latach starań miasto pozyskało upatrzoną 2,5-hektarową działkę. Nowy obiekt ma zastąpić strażnicę z początku XX w. - dostosowaną do wozów bojowych zaprzęganych w konie.
Bytom: miasto pozyskało grunt pod nową siedzibę strażaków

Porozumienie ws. przekazania miastu działki przy ulicach Łużyckiej i Piłkarskiej podpisali we wtorek w Bytomiu wicewojewoda śląski Andrzej Pilot, szef śląskiej straży pożarnej nadbrygadier Marek Rączka oraz prezydent Bytomia Damian Bartyla.

Chodzi o fragment terenu dawniej należącego do bytomskiej kopalni Centrum (obecnie Bobrek-Centrum). Po niezrealizowaniu wcześniejszych planów budowy nowej strażnicy w dzielnicy Miechowice, w 2007 r. zaplanowano zlokalizowanie jej właśnie tam.

Od tego czasu trwały starania na rzecz pokonania proceduralnych barier, by właściciel kopalni i terenu - Kompania Węglowa - mógł przekazać go Skarbowi Państwa (za zaległości podatkowe), a wojewoda z kolei przekazać go miastu.

"Niestety, jego sytuacja prawna była dość skomplikowana. (...) Udało się. Dłużej nie można było czekać, bo Bytom musi mieć profesjonalne centrum zarządzania kryzysowego. Warunki, które dzisiaj panują przy ul. Strażackiej 3 nie przystają do współczesnych realiów" - mówił we wtorek prezydent Bartyla.

Nawiązał do warunków w obecnej komendzie Państwowej Straży Pożarnej, która mieści się w ścisłym, historycznym centrum Bytomia. Obiekt ten zbudowano w 1904 r. i nie spełnia dziś podstawowych standardów. Choć np. szerokość bram do garaży dawniej umożliwiała swobodny przejazd konnych wozów bojowych, we współczesnych trzeba dokładnie składać lusterka.

Bytomscy strażacy mówią również, że nie mają gdzie ćwiczyć (korzystają z obiektów zewnętrznych), a w razie alarmów zamiast zjeżdżać do garaży specjalnymi ślizgami, zbiegają na parter z trzeciego piętra po schodach, tracąc przy tym cenny czas. Podają przy tym, że ich jednostka jest wzywana do zdarzeń najczęściej w kraju - przeciętnie wyjeżdża na akcję co trzy godziny.

Nowa strażnica ma spełniać współczesne wymogi. Strażacy zamierzają zbudować ją (miasto przekaże im działkę w trwały zarząd) z wykorzystaniem unijnej dotacji. "Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku uzyskamy pozwolenie na budowę, a w przyszłym zaczną się pierwsze prace" - zaznaczył we wtorek Bartyla.

Według zastępcy komendanta bytomskiej straży pożarnej Adama Wilka nowa komenda poprawi warunki pracy strażaków, powinna też zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców - zwłaszcza bytomskich dzielnic. "Zrobiliśmy analizę, z której wynika, że prędzej dotrzemy do Miechowic, Karbia i Bobrka, a po wybudowaniu +Becetki+ - do Suchej Góry, Stroszka i Szombierek" - podkreślił Wilk.

"Becetka" to planowana niespełna 7-kilometrowa Bytomska Centralna Trasa Północ-Południe, która ma połączyć ze sobą dwie drogi krajowe, umożliwić lepszy dojazd do autostrady A1 i do terenów inwestycyjnych miasta. Ma przebiegać m.in. szlakiem obecnej ul. Łużyckiej - w bezpośrednim sąsiedztwie nowej komendy straży pożarnej

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE