Centra handlowe nastawiają się na mniejsze miasta

• W 2017 roku budowa centrów handlowych jeszcze mocnej skoncentruje się na mniejszych miejscowościach – wynika z analiz ekspertów Grupy Real2B.

• Rozpoczęty w ciągu ostatnich dwóch lat trend utrzymają dwa czynniki: wzrost zamożności Polaków i uruchomione dotacje unijne.

• Pierwszy z nich ma wpływ na wysoki indeks siły nabywczej mieszkańców mniejszych miejscowości oraz decyzję o migracji mieszkańców z centrum miast na obrzeża aglomeracji.

• Drugi stanowi ogromny zastrzyk gotówki na rozbudowę infrastruktury drogowej.
Centra handlowe nastawiają się na mniejsze miasta
Centra handlowe zaczną podbijać mniejsze miejscowości? Rynek w dużych miastach jest nasycony. (fot. pixabay.com)

Z informacji zawartych w raporcie PRCH Retail Research Forum, z pierwszej połowy 2016 r. wynika, iż średnia ilość środków jakimi dysponują mieszkańcy miast przypadająca na 1 m kwadratowy istniejącej i budowanej powierzchni wynosi obecnie 47 800 złotych (dla samej istniejącej powierzchni: 50 900 złotych na m kw.). 

W ujęciu łącznym większą od średniej dla wszystkich miast ilością środków dysponują mieszkańcy największych aglomeracji, a także miast małych (poniżej 100 tys. mieszkańców) – odpowiednio 50 700 oraz 56 600 zł rocznie na 1 m kw. powierzchni najmu brutto (GLA). Średnia ilość środków przypadająca na 1 m kw. powierzchni w miastach dużych to 37 200 zł rocznie na 1 m kw. GLA, natomiast w miastach średnich – 34 000 zł rocznie na 1 m kw. GLA.

Nasycenie powierzchni handlowej oraz zdecydowanie niższe koszty budowy w porównaniu do galerii handlowych i maksymalny czas realizacji (12 miesięcy dla większych projektów) mają bardzo pozytywny wpływ na decyzje inwestorów.

Czytaj też: Rolnictwo przenosi się do miast. Jak to możliwe?

W raporcie czytamy, że sam wzrost zamożności Polaków z małych miejscowości, lecz obserwowany w dużych miastach, powoduje zjawisko „rozlewania się” miast na obrzeża aglomeracji. – Dla wielu mieszkańców Łodzi czy Poznania mieszkanie w bloku przestało już być atrakcyjne. Mieszkańcy aglomeracji chcą zmiany komfortu życia, więc coraz częściej wraz ze wzrostem ich zamożności wybierają dom z ogrodem, z dala od zgiełku, zanieczyszczeń oraz spojrzeń wielu sąsiadów – zauważa Jarosław Fijałkowski, prezes Grupy Real2B.

Mieszkańcy okolic dużej aglomeracji miejskiej, mając centrum handlowe z ulubionymi sklepami i kinem we własnym mieście, wybiorą ten kierunek zamiast dwugodzinnej podróży do najbliższego dużego miasta. (fot. pixabay.com)
Mieszkańcy okolic dużej aglomeracji miejskiej, mając centrum handlowe z ulubionymi sklepami i kinem we własnym mieście, wybiorą ten kierunek zamiast dwugodzinnej podróży do najbliższego dużego miasta. (fot. pixabay.com)

Migracja odbywa się z centrum miasta na obrzeża lub wręcz do pobliskiego powiatu, gdzie dominuje niska zabudowa domów jednorodzinnych. Doskonale widać to na przykładzie Poznania, gdzie największym zainteresowaniem cieszą się miejscowości leżące przy granicy z miastem.

W ciągu ostatnich pięciu lat największy przyrost mieszkańców odnotowała gmina Komorniki. Według danych starostwa w latach 2011-2015 przybyło jej 4682 zameldowanych osób, co łącznie daje ponad 25,5 tys. mieszkańców. - To tego typu miejsca – jak mówi Jarosław Fijałkowski. – zgodnie z procesem nieuchronnych zmian demograficznych staną się doskonałą bazą dla budowy regionalnych hybrydowych centrów handlowych.

Perspektywy dzięki funduszom unijnym

Czynnikiem wspomagającym migrację z centrów miast na ich obrzeża i rozwijającym się wespół z tym trendem budowy centrów handlowych w mniejszych miejscowościach są fundusze unijne. W październiku 2016 roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała o podpisaniu z Centrum Unijnych Projektów Transportowych kolejnych umów o dofinansowaniu budowy nowych dróg ekspresowych z budżetu UE.

Podpisane umowy zwiększają do ponad 15 mld zł kwotę dotacji przyznanych już z obecnego budżetu UE na budowę w Polsce nowych autostrad, dróg ekspresowych i obwodnic miast. Warto przypomnieć, iż na inwestycje drogowe w obecnym budżecie UE przeznaczono dla Polski ponad 40 mld zł.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.