Co dalej z kopalniami Halemba-Wirek i Rydułtowy Anna?

  • wnp.pl (Dariusz Malinowski)
  • 07-04-2010
  • drukuj
Ważą się losy niebezpiecznych, zagrożonych tąpaniami kopalń.

Jedynym powodem sprawiającym, że te kopalnie funkcjonują są elementy społeczne. Zagrożenia dla złoża nie ma ponieważ można dojść do niego z innych kopalń. Zawsze deklarujemy też, że wszystkie procesy połączeniowe nie spowodują odejść pracowników. Nie ma mowy o zwolnieniach - mówi Mirosław Kugiel, prezes Kompani Węglowej.

- Na razie faktem jest, że te dwie kopalnie przynoszą KW straty rzędu prawie 500 mln zł za ubiegły rok. Ekonomia mówi wprost, jest to taki poziom strat, który obniża wyniki finansowe KW. Zastanawiamy się co z tym problemem zrobić. Na razie analizujemy sytuację grupy kopalń rudzkich. Konieczny będzie wspólny program produkcji na tym samym złożu. Podobna decyzja musi zapaść w przypadku KWK Rydułtowy - Anna - dodaje Kugiel.

Obie kopalnie należą do niebezpiecznych, zagrożonych tąpaniami, wybuchami metanu, czy pyłu węglowego. W obu dochodzi do wypadków, często zbiorowych i ze skutkiem śmiertelnym. Dodatkowo w przypadku Rydułtów kopalnia pracuje i wydobywa węgiel pod miastem.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE