Co robić w brzydką pogodę nad morzem albo w górach? Oto 10 parków wodnych, które uratują twój urlop

Trójmiasto, Zachodnie Pomorze, Warmia i Mazury czy Podhale. Niezależnie, gdzie spędzamy urlop, zła pogoda wszędzie psuje wypoczynek. Co zrobić, gdy woda w Bałtyku nie przekracza 10 stopni, a górskie szlaki toną w błocie? Można wybrać się do parków wodnych, gdzie jest wiele sposobów na spędzenie wolnego czasu. Wybraliśmy największe i najciekawsze z nich, położone bezpośrednio w kurortach turystycznych albo ich bliskim sąsiedztwie.

Aquapark REDA (pomorskie)

W razie kiepskiej pogody podczas pobytu w Trójmieście, można się udać do uruchomionego w 2016 r. aquaparku w Redzie. Miejscowość jest oddalona zaledwie 20 km od Gdyni i 40 km od Gdańska. Główną atrakcją aquaparku są czarnopłetwe żarłacze rafowe, czyli mierzące dwa metry długości rekiny, przebywające w specjalnym akwarium. Aquapark zapewnia, że pływanie w basenie obok rekinów (oczywiście oddzielonych szklaną ścianą), przyprawi niejednego turystę o szybsze bicie serca. Ponadto na odwiedzających to miejsce czeka pięć zjeżdżalni, basen rekreacyjny i basen dla dzieci, a także jacuzzi.

Od 26 czerwca do 31 sierpnia w cenniku obowiązuje taryfa wakacyjna. Cena biletu ulgowego na godzinę pobytu wynosi 25 zł, a normalnego – 30 zł. Można też kupić bilety na 3 godziny albo całodniowe. Te ostatnie tylko online. Cena ulgowego to 60 zł, a normalnego 80 zł. Z kolei całodniowy bilet rodzinny kosztuje 160 zł.

Fot. YouTube


 

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.