Czarne chmury nad łódzkim lotniskiem

  • Przegląd prasy/Dziennik Łódzki
  • 11-05-2010
  • drukuj
Wizz Air ogłosił nowe połączenia z Polski na sezon letni. Nie ma wśród nich tras z Łodzi. Z Katowic przewoźnik lata do Düsseldorfu i Madrytu, z Gdańska do Tampere i Barcelony, z Warszawy do Madrytu, a z Wrocławia do Bourgas.
Czarne chmury nad łódzkim lotniskiem

Węgierski przewoźnik pojawił się w Łodzi 30 marca. Wtedy w blasku fleszy i kamer telewizyjnych na płycie łódzkiego lotniska wylądował pierwszy samolot z Dortmundu. Przez pierwsze dwa tygodnie sprzedawało się 70 proc. biletów na to połączenie – pisze „Dziennik Łódzki”.

Ostatnio pasażerów jest mniej. Na razie do Dortmundu wyleciało siedem samolotów, tyle samo połączeń zrealizowano z Niemiec do Łodzi. Dwa zostały odwołane z powodu pyłu wulkanicznego nad Europą. Na razie Wizz Air nie ma planów co do dalszego rozwoju połączeń z i do Łodzi.

Eksperci uważają, że łódzkie lotnisko nie ma szans na rozwój, bo brakuje mu odpowiedniej infrastruktury. Terminal jest niekonsekwentnie rozbudowywany. Blaszak, który powstał, tylko odstraszał pasażerów. Ponadto Łódź jest zbyt blisko Warszawy i zawsze będzie z nią przegrywać.

Ich wizja się sprawdza. Ryanair uruchomił jesienią połączenia z Łodzi do Oslo. Zainteresowanie nimi było tak małe, że loty do Norwegii zawiesił już wiosną. Zrezygnował także z połączeń Łodzi z Shannon. Nie sprawdziły się również loty do Wiednia – informuje „Dziennik Łódzki”.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE