Czerwone baloniki odleciały na wschód

Dziesiątki czerwonych baloników z podczepionymi kartonikami, na których umieszczono wizerunki sowieckich żołnierzy i uzbrojenia, wzleciało w piątek w niebo z katowickiego rynku. Tego dnia przypada 17. rocznica wyjazdu ostatniego oddziału armii sowieckiej z Polski.

Baloniki były głównym elementem happeningu, zorganizowanego w piątkowe popołudnie w Katowicach i Warszawie przez Redakcję Rocznika Filozoficznego Teologia Polityczna oraz Fundację Świętego Mikołaja.

- Świętujemy naszą podmiotowość polityczną i to, że jesteśmy wolni. Nie jesteśmy zwolennikami Armii Czerwonej ani przeciwnikami. Nie chodzi o barwy, ale by było to święto narodowe - takie pozytywne, z którego wszyscy się cieszymy i na samą myśl uśmiechamy się. Mamy z czego być zadowoleni - powiedział podczas happeningu w Katowicach Jacek Żmudziński ze środowiska Teologii Politycznej.

- Rocznica wyjścia armii radzieckiej z Polski to na pewno okazja do świętowania. Fajne jest to, że przewinęło się tu, co najmniej, kilka młodych osób, które chyba dzisiaj dowiedziały się, że fakt stacjonowania armii radzieckiej w Polsce miał w ogóle miejsce. To wesoła impreza, ale z pewną przestrogą, żeby taka rzecz już nigdy się nie powtórzyła - ocenił jeden z uczestników happeningu Adam Skowron.

W Katowicach, korzystając z zachodniego wiatru, przygotowane przez organizatorów baloniki odleciały zgodnie z wolą organizatorów na wschód, niosąc przyczepione wstążkami kartoniki z wizerunkami żołnierzy, czołgów, wozów opancerzonych, dział oraz samolotów i śmigłowców.

Obok obrazków organizatorzy umieścili dane ilustrujące liczebność oddziałów i sprzętu, które od kwietnia 1991 do września 1993 roku opuściły Polskę: 56 tys. żołnierzy, 600 czołgów, 952 bojowe wozy opancerzone, 390 dział i moździerzy, ponad 200 samolotów i 140 śmigłowców.

Na kartonikach zostawiono też trochę miejsca na życzenia przechodniów - uczestników happeningu - dla armii radzieckiej. Jak deklarowali niektórzy z nich, brzmiały one np. "spoczywaj w pokoju na wieki wieków" czy "żegnajcie - nigdy nie wracajcie".

Jak przypominali w piątek organizatorzy, 17 września 1993 r. prezydent Lech Wałęsa na dziedzińcu Belwederu pożegnał ostatniego żołnierza sowieckiego - następnego dnia z Polski wyjechał ostatni oddział Armii Radzieckiej. W ciągu 48 lat stacjonowania w Polsce armia ta korzystała z 59 garnizonów, 13 lotnisk, 6 poligonów i bazy morskiej, ale też z gospodarki PRL - w latach 1949-54 na jej potrzeby przeznaczono ok. 15 proc. polskiego PKB.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE