Czipowali psy w Mielcu

W Mielcu (Podkarpackie) ponad sześciuset właścicieli psów zdecydowało się wszczepić swoim pupilom elektroniczne czipy identyfikacyjne. Dzięki temu m.in. unikną rocznej opłaty za posiadanie czworonoga. Akcja, która wciąż trwa, finansowana jest z budżetu miasta.
Czipowali psy w Mielcu

Zabieg czipowania polega na wszczepieniu pod skórę zwierzęcia elektronicznego mikroprocesora. Zawiera on unikatowy 15-cyfrowy numer, któremu odpowiadają dane zapisane w elektronicznej bazie dotyczące np. szczepień i adresu właściciela. W urządzenia, które odczytują dane, wyposażeni będą m.in. mieleccy strażnicy miejscy i policjanci.

Czytaj też: Potrzebna ustawa o czipowaniu psów

Jak poinformował rzecznik prasowy mieleckiego magistratu Krzysztof Urbański, akcja rozpoczęła się w grudniu ub.r. "Cieszymy się, że już na początku naszej akcji tak dużo osób zdecydowało się zaczipować swojego psa. Właściciele rozumieją, że czip to bezpieczeństwo dla czworonoga, np. kiedy się zagubi" - dodał.

Mielczanie mogą zaczipować swojego pupila w gabinecie weterynaryjnym, z którym samorząd podpisał umowę. W budżecie miasta zarezerwowano na ten cel 80 tys. zł, ale - jak zaznaczył Urbański - jeśli będzie taka potrzeba, kwota ta zostanie zwiększona. Koszt jednego zabiegu to obecnie 10 zł.

Jak powiedział Mariusz Kania lekarz weterynarii, który wykonuje zabieg, czip wykonany jest ze specjalnego silikonu obojętnego dla organizmu psa. "Nie ma zatem obaw, że wyrządzi zwierzęciu jakąkolwiek krzywdę. Psy bardzo dobrze znoszą zabieg wszczepienia. Często znacznie gorzej reagują sami właściciele" - dodał Kania.

W listopadzie ub. r. mieleccy radni zdecydowali o wprowadzeniu od 1 stycznia 2013 r. rocznej opłaty za psa w wysokości 108 zł. Można jej uniknąć, wszczepiając psu czip. Jak zaznaczył rzecznik, do tej pory nikt nie zdecydował się dokonać rejestracji psa w urzędzie miejskim i dokonać opłaty.

"Wprowadzenie elektronicznego systemu rejestracji psów było koniecznie, ponieważ od kilku lat w mieście narastał problem z bezdomnymi zwierzętami. Poza tym wolimy wydawać pieniądze na akcje, które będą zapobiegały bezdomności psów, niż na schroniska dla zwierząt" - powiedział Urbański.

Szacuje się, że w Mielcu jest 3-4 tys. psów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.