Długi weekend: policja zapowiada kontrole

• Już w piątkowe popołudnie część osób wyjedzie na długi weekend majowy - policjanci apelują o ostrożność, rozwagę i przestrzegają, że nie będzie pobłażliwości dla piratów drogowych.
• Przypominają też, że nadal w wielu miejscach Polski poranki mogą być chłodne i mgliste, a drogi śliskie.
Długi weekend: policja zapowiada kontrole
Więcej policjantów na drogach wyjazdowych z miast i trasach m.in. krajowych będzie już w piątek po południu (fot.policja.waw.pl)

 "Przed rozpoczynającym się wydłużonym weekendem majowym, apelujemy przede wszystkim o rozwagę i zaplanowanie podróży. Mamy okres przejściowy, wiosenny. Wydłuża nam się dzień, jesteśmy bardziej narażeni za kierownicą na senność i znużenie. Bierzmy to pod uwagę wyruszając w drogę. Wyjedźmy wcześniej, starajmy się być wypoczęci i co ważne - róbmy przerwy w trakcie jazdy" - powiedział PAP insp. Marek Konkolewski z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.

Jak zaznaczył, ważne jest też to co przed podróżą jemy.

"To może wydawać się zaskakujące, ale do podróży powinniśmy się przygotowywać także poprzez odpowiednie posiłki. Wybierając się w dłuższą, kilkugodzinną jazdę unikajmy posiłków ciężkostrawnych. Te kilka godzin w pozycji siedzącej, praktycznie w bezruchu, spowalnia metabolizm, utrudnia trawienie i może prowadzić do tego, że kierowca zaśnie za kierownicą. Z naszych doświadczeń wynika, że takim bardzo niebezpiecznym przedziałem jest okres od godziny 13 do 16" - powiedział Konkolewski.

Kolejnym problemem, na który zwracają uwagę policjanci jest wydłużony dzień. "W listopadzie, grudniu, styczniu nie zdecydowalibyśmy się tak łatwo na dłuższą jazdę po godzinie 17 czy 18. Bralibyśmy pod uwagę fakt, że wcześnie zapada zmrok, a co za tym idzie, możemy być zmęczeni czy senni. Teraz jest inaczej, dzień jest dłuższy, więc wiele osób uważa, że może później wyjechać. Nie bierze przy tym pod uwagę zmęczenia. Do tego dochodzi jeszcze jeden z głównych grzechów kierowców - jazda bez przerw" - dodał inspektor.

Policja ostrzega, że w długi weekend na drogach może też być tłoczno (fot.mat.prasowe)
Policja ostrzega, że w długi weekend na drogach może też być tłoczno (fot.mat.prasowe)

Według niego kierowcy powinni pod tym względem brać przykład z kierowców zawodowych. "W ich przypadku ustawodawca określił, że dzienny czas jazdy nie może przekroczyć 9 godzin, może być wydłużony do 10 godzin dwa razy w tygodniu. Z kolei maksymalny czas prowadzenia auta +bez przerwy+ powinien wynosić do 4,5 godziny" - przypomniał Konkolewski.

"To, że nam kierowcom amatorom nie określono takich zasad nie oznacza, że nie powinniśmy się do nich stosować" - dodał.

"Kolejną rzeczą, istotną szczególnie przy dłuższych trasach, jest aktywność pasażera. Obok kierowcy powinna siedzieć osoba, która ma prawo jazdy, może kontrolować zachowanie kierowcy, pomóc mu odszukać drogę, rozmawiać z nim i w razie konieczności zastąpić go. Jeśli wszyscy pasażerowie śpią, kierowca jest bardziej zmęczony, znużony, łatwiej o wypadek" - zauważył Konkolewski.

Z doświadczenia policjantów wynika, że bardzo niebezpieczny jest też tzw. "syndrom autostrady" - czyli silne uczucie senności, spowodowane powtarzającymi się bodźcami wizualnymi i zmęczeniem. "Na autostradach dochodzi do wypadków nie tylko z powodu nadmiernej prędkości, czy najechania na tył innego pojazdu lub zajechania drogi podczas zmiany pasa, ale też z powodu zaśnięcia za kierownicą, co może być efektem syndromu jazdy po autostradzie" - wyjaśnił.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE