Dobre, bo tanie

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza
  • 27-02-2010
  • drukuj
Polacy przerzucili się na tanie zakupy, ale się do tego nie przyznają.
Dobre, bo tanie

„Gazeta Wyborcza” podaje, że sieci sklepów zamawiają towar na aukcjach internetowych. Wygrywa ten, kto chce mniej. Cierpi na tym jakość. Bo jak można wyprodukować kilogram sera za 9 zł, skoro robi się go 11 litrów mleka. Niektórzy producenci dodają więc dużo tańsze tłuszcze roślinne. I mamy produkt seropodobny. Podobnie dzieje się z sokami, piwem, oliwą oraz mięsem (faszeruje się je wodą i chemią).

„Wykryliśmy produkt sprzedawany pod nazwą parówki cielęce, w którym nie było ani grama cielęciny” – powiedziała „Gazecie Wyborczej” Ewa Mazurkiewicz, dyrektor Inspekcji Handlowej w Gorzowie Wielkopolskim.

W czasach spowolnienia gospodarczego handlowcy z tańszą ofertą zarabiają krocie. Biedronka w 2009 r. sprzedała towary za 16 mld zł. O jedną trzecią więcej niż rok wcześniej.

Tak samo dzieje się z odzieżą i obuwiem. Spółka NG2 sprzedała w ubiegłym roku tanie buty za niemal miliard złotych.

Kurczą się też sieci restauracji. Sphinx zlikwidował w ubiegłym roku 17 lokali. Pada Rooster. Dobrze mają się za to fast foody. Sieciowych barów szybkiej obsługi przybyło w ubiegłym roku ponad 100, pizzerii – ponad 140 – wynika z raportu Akademii Rozwoju Systemów Sieciowych.

Według opublikowanego kilka dni temu sondażu GfK Polonia 40 proc. konsumentów w Niemczech, Holandii i Austrii stara się kupować najtańszą żywność, napoje i inne i produkty. A tylko co czwarty Polak przyznaje, że kupuje jak najtaniej – pinformuje „Gazeta Wyborcza”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE