Dodatkowe 100 tys. na mapy zagrożeń

Zarząd województwa dolnośląskiego będzie rozwijał projekt mapy cyfrowej, obrazującej zagrożenia, jakie mogą wynikać z podniesionego poziomu wód w rzekach Dolnego Śląska.
Dodatkowe 100 tys. na mapy zagrożeń

Projekt ten zyskał dofinansowanie o wysokości 100 tys. zł. Pieniądze zostaną przeznaczone na opracowanie danych przestrzennych, które będą filarem działania mapy.

Pilotaż tego systemu działa już od tygodnia. Marszałek Marek Łapiński oddał go do dyspozycji Wojewódzkiego Sztabu Kryzysowego. Mapę opracował geodeta wojewódzki i pełnomocnik zarządu województwa dolnośląskiego ds. bezpieczeństwa. Mapy cyfrowe obrazują zasięg potencjalnej powodzi w sytuacji przerwania obwałowań. W przyszłości prace mają toczyć się w oparciu o tegoroczne doświadczenia.

Tym samym zarząd województwa zdecydował o rozpoczęciu prac nad projektem roboczo nazwanym „Systemem wsparcia dla zobrazowania sytuacji bieżącej Dolnego Śląska”. Projekt będzie systematycznie udoskonalany, a jego sukces w dużej mierze zależy od współpracy z odpowiednimi służbami, inspekcjami, strażami, a przede wszystkim z jednostkami samorządu terytorialnego całego regionu.

Województwo dolnośląskie w roku 2009 i w perspektywie roku 2010 przeznaczyło w sumie środki w wysokości ok. 73 mln zł na poprawę bezpieczeństwa w regionie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Witam! Jeżeli dobrze pamiętam to o takich mapach mówiło się po katastrofie w 1997 roku w ramach projektu Odra 2000. Dzisiaj bicie piany ze będą mapy cyfrowe jest ściemnianiem. Myślę że wojsko dawno ma takie mapy, jest tylko kwestia współdziałania a nie "Ścisłe tajne przez poufne".... W dobie samonaprowadzających się pocisków niemożliwe jest działanie bez map cyfrowych. Ale trzeba coś powiedzieć co dobrze brzmi. Mapy cyfrowe umożliwiają symulację ale wiedzy z 1997 roku nic nie zastąpi. Potrzebny jest zdrowy rozsądek. Jeżeli na ogólnie dostępnej witrynie Google Maps można znaleźć prawie wszystko, nie ma wysokościówki, bo to jest tu niepotrzebne to gdzie jest problem. Ta strona pokazuje potęgę techniki cyfrowej i dziwne że tak niska kwotę sporządzone zostaną mapy cyfrowe z całą baza danych dotycząca regionu Odry na Dolnym Śląsku. Końcowy mój komentarz, lepiej teraz niż znowu po kolejnej katastrofie. Życzę sukcesów rozwiń

Watpiacy czy to jest stan permanentnej porawy, 2010-05-26 09:26:14 odpowiedz

Witam! Jeżeli dobrze pamiętam to o takich mapach mówiło się po katastrofie w 1997 roku w ramach projektu Odra 2000. Dzisiaj bicie piany ze będą mapy cyfrowe jest ściemnianiem. Myślę że wojsko dawno ma takie mapy, jest tylko kwestia współdziałania a nie "Ścisłe tajne przez poufne".... W dobie samonaprowadzających się pocisków niemożliwe jest działanie bez map cyfrowych. Ale trzeba coś powiedzieć co dobrze brzmi. Mapy cyfrowe umożliwiają symulację ale wiedzy z 1997 roku nic nie zastąpi. Potrzebny jest zdrowy rozsądek. Jeżeli na ogólnie dostępnej witrynie Google Maps można znaleźć prawie wszystko, nie ma wysokościówki, bo to jest tu niepotrzebne to gdzie jest problem. Ta strona pokazuje potęgę techniki cyfrowej i dziwne że tak niska kwotę sporządzone zostaną mapy cyfrowe z całą baza danych dotycząca regionu Odry na Dolnym Śląsku. Końcowy mój komentarz, lepiej teraz niż znowu po kolejnej katastrofie. Życzę sukcesów rozwiń

Watpiacy czy to jest stan permanentnej porawy, 2010-05-26 09:24:31 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE