Dolnośląskie: Ponad 300 interwencji straży pożarnej z powodu silnego wiatru

• Ponad 300 razy musieli interweniować w czwartek (2 marca) strażacy z powodu silnego wiatru na Dolnym Śląsku, który m.in. uszkodził dach sali gimnastycznej w szkole we Wleniu.
• Z tego powodu prawie trzystu uczniów wcześniej zakończyło lekcje.
• Ponad 9 tys. osób nie ma prądu w domach.
Dolnośląskie: Ponad 300 interwencji straży pożarnej z powodu silnego wiatru
(fot. pixabay.com)

Jak poinformował rzecznik dolnośląskiej straży pożarnej Daniel Mucha, strażacy najczęściej wyjeżdżali z powodu zgłoszeń o połamanych drzewach i gałęziach.

"Otrzymaliśmy też 19 zgłoszeń o uszkodzonych dachach. W szkole we Wleniu zerwany został fragment dachu na sali gimnastycznej, dlatego dyrektor tej placówki skróciła lekcje w szkole. Nikt nie ucierpiał z powodu wichury" - powiedział Mucha.

Dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Bogdan Romanowski powiedział, że najmocniej wiało w powiecie lwóweckim. Tam również było najwięcej uszkodzeń linii energetycznych.

"W sumie w całym regionie z powodu silnego wiatru energii elektrycznej w domu nie ma ponad 9 tys. odbiorców. Prognozy przewidują, że do wieczora wiatr powinien ustać" - powiedział Romanowski.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE