Drewniany galeon znika znad Niegocina

Do połowy kwietnia z giżyckiej plaży zniknie stojący tam ponad 20 lat galeon, na którym kiedyś odbywały się koncerty. Od wielu lat nic się tam nie dzieje, dlatego władze miasta uznały, że scenę w kształcie starego okrętu trzeba rozebrać, a teren obsiać trawą.
Drewniany galeon znika znad Niegocina
Stojący nad brzegiem Niegocina, tuż przy miejskiej plaży w Giżycku galeon to scena zbudowana w kształcie zabytkowego okrętu. Usytuowana jest tak, że sprawia wrażenie, jakby wypływała z wody na plażę.

Zastępca burmistrza Giżycka Paweł Czacharowski powiedział PAP, że o rozbiórce galeonu, który przed laty pełnił rolę sceny nad jeziorem, zastanawiano się od kilku lat. "To jest jakiś symbol ostatnich lat. Kto gościł na naszej plaży, to ten galeon widział. Ale nic się w nim nie działo, on po prostu stał. Po długiej dyskusji uznaliśmy, że czas go rozebrać. Kończy się tym samym pewien etap historii naszego miasta" - mówił Czacharowski.

Dodał, że wykonawca prac rozbiórkowych ma usunąć drewniany galeon, zabrać uzyskane z tej rozbiórki drewno, zdemontować stalową konstrukcję, na której się opierał, a powstały po rozbiórce teren (ok. 300 m. kw.) uporządkować i obsiać trawą.

Deptak, który powstanie po rozbiórce galeonu, ma być oddany do użytku jeszcze przed majowym weekendem.

"W przyszłym roku kończy się umowa na dzierżawę terenu sąsiedniej knajpki, która perłą architektury także nie jest. Mamy nadzieję, że za rok i ją rozbierzemy i wtedy będzie się można zastanawiać nad nowym zagospodarowaniem tej przestrzeni" - powiedział Czacharowski i dodał, że jedna z koncepcji przewiduje zbudowanie w tym miejscu amfiteatru. Zastrzegł jednak, że pomysł ten "to na razie koncepcja, która nie jest przedyskutowana m.in. z radnymi".

Galeon stanął nad brzegiem Niegocina w połowie lat. 90. Ustawiła go tam firma "Yellow", należąca do polskiego olimpijczyka Arkadiusza Skrzypaszka. Zbudowanie sceny w kształcie okrętu nad samym brzegiem jeziora Niegocin wymagało wielu zabiegów budowlanych (część betonu lano do wody, umacniano brzegi itp.)

W pierwszym roku działalności galeon tętnił życiem, a na nietypowej scenie koncertował m.in. Goran Bregović. Firma Yellow wkrótce po zbudowaniu galeonu upadła, a sam galeon kilka lat później od komornika odkupił giżycki samorząd.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE