Duże pieniądze krążą w kulturze

Jak to się dzieje, ze złotówka wydana na kulturę przynosi 4 złote zysku? Między innymi tego można się dowiedzieć podczas rozpoczynającego się 23 września Kongresu Kultury Województwa Śląskiego.
Duże pieniądze krążą w kulturze

Podczas trzydniowego kongresu zaprezentowana zostanie panorama kulturalna woj. śląskiego, obrazująca polifoniczność kultury regionalnej: elitarnej, rozrywkowej, lokalnej, niszowej.

Przedstawiciele samorządowych instytucji kultury, organizacji pozarządowych, środowiska naukowego, przedsiębiorcy oraz pracownicy jednostek samorządu terytorialnego będą uczestniczyć w debatach, panelach, prezentacjach dobrych praktyk – eksponujących (zresztą zgodnie z założeniami kampanii społecznej „Kultura się liczy”) znaczenie kultury w procesie rozwoju społeczno-gospodarczego; kultury traktowanej jako inwestycja, a zarazem narzędzie służące integracji społecznej, stymulujące rozwój innowacji i kreatywności.

Tegoroczny kongres jest bezpośrednim rozwinięciem Regionalnego Kongresu Kultury z 1998 r. Wiele się w tym czasie zmieniło, ale po 20 latach mecenasem kultury nadal pozostaje władza publiczna.

W budżecie samorządu woj. śląskiego 10,6 proc., to znaczy ok.180 mln zł, idzie na kulturę. Daje to regionowi drugie miejsce wśród województw, po o wiele bogatszym mazowieckim.

Czy to dobrze wydane pieniądze? Szacuje się, że jedna złotówka zainwestowana w kulturę przynosi cztery złote zysku. Kultura, zwłaszcza stymulowana dotacjami, może przynosić zyski wielu osobom czy firmom. Od taksówkarza przez hotelarzy i restauratorów do samych artystów. Osobną kwestia są design, moda, media i Internet, bo to właśnie branże powiązane z kulturą są, jak się okazuje, bardziej opłacalne niż na przykład przemysł chemiczny.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE