PARTNER PORTALU
  • BGK

Dyplomy dla opolskich samorządowców na 20-lecie Caritasu

  • PAP    9 października 2012 - 20:28
Dyplomy dla opolskich samorządowców na 20-lecie Caritasu

Mszą, dyplomami dla samorządowców oraz wspomnieniami założycieli i gości Caritas Diecezji Opolskiej uczcił 20-lecie powstania. Caritas ma na Opolszczyźnie 54 stacje - najwięcej w kraju. Zatrudnia 166 pielęgniarek, które w ubiegłym roku pomogły ponad 15 tys. pacjentów.




Uroczystości odbyły się we wtorek w ośrodku "Skowronek" w Głuchołazach należącym do Caritas, dokładnie w przeddzień 20 rocznicy powstania pierwszej stacji Caritas w regionie i w Polsce.

"Ta stacja, w Dobrzeniu Wielkim, nazywana przez nas stacją matką wszystkich placówek Caritas, działa prężnie do dziś" - powiedział pracownik centrali Caritas Diecezji Opolskiej Artur Wilpert.

Podkreślił on, że nie byłoby Caritas w obecnym kształcie, gdyby nie pomoc w pierwszych latach - finansowa i organizacyjna - rządu niemieckiego.

"Pierwsze opolskie stacje były przez stronę niemiecką wyposażane od igły po samochód. Na każdą z nich przeznaczono ok. 100 tys. ówczesnych marek. Łącznie na wszystkie nasze stacje Niemcy przekazały przeszło 5 mln marek" - wyliczył Wilpert. Dodał, że działalności stacji według modelu niemieckiego uczyli się na Opolszczyźnie przedstawiciele Caritas z całego kraju.

Dyrektor Caritas Diecezji Opolskiej ks prał. dr Arnold Drechsler poinformował z kolei, że na w sumie 160 stacji działających w całym kraju aż 54 znajduje się na Opolszczyźnie. Wyliczył też, że tylko w ub. roku 166 zatrudnionych przez opolską organizację pielęgniarek opiekowało się ponad 15 tys. pacjentów.

Pielęgniarki odbyły ponad 320 tys. wizyt domowych, a żeby na nie dojechać pokonały 1,6 mln km. "Odliczając soboty, niedziele i święta oznacza to półtora tysiąca wizyt dziennie" - podsumował ks Drechsler.

Obecny na uroczystości w Głuchołazach konsul Republiki Federalnej Niemiec w Opolu Peter Eck stwierdził, że powołanie i wyposażenie 20 lat temu sieci stacji Caritas z pomocą Niemiec to jeden z najważniejszych elementów polsko-niemieckiego pojednania.

"Od kilkunastu lat strona polska samodzielnie finansuje działalność organizacji. Cieszę się jednak, że w jej początkach mogło pomóc państwo niemieckie" - skwitował Eck. Dodał, że w latach 90. niemiecka pomoc dla wszystkich placówek służby zdrowia w diecezji opolskiej wyniosła 16,2 mln marek.

<!-- pagebreak //-->

Emerytowany ordynariusz opolski ks. abp Alfons Nossol, jeden z głównych inicjatorów działania Caritasu, w książce "Miałem szczęście w miłości" napisał, że pomysł powołania stacji podpowiedział mu były kanclerz Niemiec Helmut Kohl. Abp Nossol nalegał od początku, by sprzęt - choć przekazany lub finansowany przez rząd niemiecki dla mniejszości niemieckiej - był dostępny powszechnie i "łączył a nie dzielił".

Podczas wtorkowej uroczystości w Głuchołazach abp Nossol przyznał, że powołanie Caritasu nie było łatwe dla obu stron. Wspominał np., że w tamtym czasie na murach opolskiej kurii pojawiały się napisy "Nossol won do Berlina".

"Nijak nie dało się z nimi walczyć" - opowiadał arcybiskup. Aż do momentu, gdy ktoś z diecezji, za wiedzą biskupa, dopisał do hasła wandali: po niemieckie lekarstwa i urządzenia medyczne dla chorych z Polski. "Po tym napisy zniknęły" - dodał duchowny.

Na koniec uroczystości ordynariusz diecezji opolskiej bp Andrzej Czaja wręczył dyplomy przedstawicielom 58 samorządów, na terenie których działają stacje Caritas.

Działalność Caritas Diecezji Opolskiej to nie tylko opieka nad osobami starszymi i schorowanymi, w tym przewlekle. To również wypożyczanie sprzętu pielęgnacyjnego - łóżek z pilotem dla obłożnie chorych, materacy przeciwodleżynowych, koncentratorów tlenowych, kul, chodzików czy wózków inwalidzkich - których Caritas ma obecnie w sumie ponad 15 tys. sztuk.
Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.