Dyplomy dla opolskich samorządowców na 20-lecie Caritasu

Mszą, dyplomami dla samorządowców oraz wspomnieniami założycieli i gości Caritas Diecezji Opolskiej uczcił 20-lecie powstania. Caritas ma na Opolszczyźnie 54 stacje - najwięcej w kraju. Zatrudnia 166 pielęgniarek, które w ubiegłym roku pomogły ponad 15 tys. pacjentów.
Dyplomy dla opolskich samorządowców na 20-lecie Caritasu
Uroczystości odbyły się we wtorek w ośrodku "Skowronek" w Głuchołazach należącym do Caritas, dokładnie w przeddzień 20 rocznicy powstania pierwszej stacji Caritas w regionie i w Polsce.

"Ta stacja, w Dobrzeniu Wielkim, nazywana przez nas stacją matką wszystkich placówek Caritas, działa prężnie do dziś" - powiedział pracownik centrali Caritas Diecezji Opolskiej Artur Wilpert.

Podkreślił on, że nie byłoby Caritas w obecnym kształcie, gdyby nie pomoc w pierwszych latach - finansowa i organizacyjna - rządu niemieckiego.

"Pierwsze opolskie stacje były przez stronę niemiecką wyposażane od igły po samochód. Na każdą z nich przeznaczono ok. 100 tys. ówczesnych marek. Łącznie na wszystkie nasze stacje Niemcy przekazały przeszło 5 mln marek" - wyliczył Wilpert. Dodał, że działalności stacji według modelu niemieckiego uczyli się na Opolszczyźnie przedstawiciele Caritas z całego kraju.

Dyrektor Caritas Diecezji Opolskiej ks prał. dr Arnold Drechsler poinformował z kolei, że na w sumie 160 stacji działających w całym kraju aż 54 znajduje się na Opolszczyźnie. Wyliczył też, że tylko w ub. roku 166 zatrudnionych przez opolską organizację pielęgniarek opiekowało się ponad 15 tys. pacjentów.

Pielęgniarki odbyły ponad 320 tys. wizyt domowych, a żeby na nie dojechać pokonały 1,6 mln km. "Odliczając soboty, niedziele i święta oznacza to półtora tysiąca wizyt dziennie" - podsumował ks Drechsler.

Obecny na uroczystości w Głuchołazach konsul Republiki Federalnej Niemiec w Opolu Peter Eck stwierdził, że powołanie i wyposażenie 20 lat temu sieci stacji Caritas z pomocą Niemiec to jeden z najważniejszych elementów polsko-niemieckiego pojednania.

"Od kilkunastu lat strona polska samodzielnie finansuje działalność organizacji. Cieszę się jednak, że w jej początkach mogło pomóc państwo niemieckie" - skwitował Eck. Dodał, że w latach 90. niemiecka pomoc dla wszystkich placówek służby zdrowia w diecezji opolskiej wyniosła 16,2 mln marek.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.