Dyzma na polskich drogach i mostach

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 30-04-2010
  • drukuj
Leszek R. od 1991 r. jako inspektor nadzorował różne inwestycje, od domów jednorodzinnych po mosty. Bez uprawnień.
Dyzma na polskich drogach i mostach

Leszek R. prowadzi firmę zajmującą się nadzorem budowlanym. W dokumentach podaje, że ma siedziby w Olsztynie i Warszawie. Jednak ani pod jednym, ani pod drugim adresem nikt o niej nie słyszał, choć działa prężnie. W Warszawie pracował przy budowie dużego salonu samochodowego, w Olsztynie – hal produkcyjnych, a w Grajewie – komendy policji.

W 2009 r. dostał najpoważniejsze zlecenie. Wynajęła go prywatna firma z Warszawy, aby dopilnował prac przy budowie drogi krajowej nr 16. To jedna z najważniejszych inwestycji unijnych w Polsce – docelowo ma połączyć autostradę A1 z Via Balticą. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad na jej modernizację przeznaczyła ponad 1 mld zł.

Leszek R. pracę na krajowej 16 zaczął we wrześniu 2009 r. Odpowiadał za budowę dziesięciu mostów.

W grudniu 2009 r. do Warmińsko-Mazurskiej Izby Inżynierów Budownictwa w Olsztynie przyszła studentka budownictwa – przyniosła podpisany przez Leszka R. dziennik praktyk. Po sprawdzeniu uprawnień Leszka R. okazało się, że podawany przez niego numer należy do innej osoby. Sprawą zajęła się policja. Ustaliła, że Leszek R., by dostać pracę na ważnych budowach, pokazywał dyplom ukończenia Politechniki Warszawskiej oraz uprawnienia budowlane, które miała mu wydać Mazowiecka Izba Inżynierów Budownictwa. Wszystkie te były podrobione.

Przez Leszka R. GDDKiA w Olsztynie musiała wstrzymać pracę na krajowej 16, bo trzeba było sprawdzić, czy budowy, które nadzorował, zostały wykonane zgodnie ze sztuką – informuje „Rzeczpospolita”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

witam nie prawdą jest ze nie mam uprawnień mam jedno pytanie czy na budowlach nadzorowanych przeze mnie ktoś kiedyś wykonywal jakieś remonty dotychczas , raczej nie a inne budowy .... pozdrawiam leszek

leszek, 2010-05-10 07:44:51 odpowiedz

Czytałam "Karierę Nikodema Dyzmy" gdy miałam 14 lat i wydwało mi się, że taki numer może być tylko wymyślony przez pisarza. A potem oglądałam prezydenckie harce pana Wałęsy i zaczęłam uważać Dołegę Mostowicza za proroka. Ale żeby aż takiego? To już niekontrolowany wysyp Dyziów wsze...lakiej maści, aż w końcu nasza piękna planeta wyleci w stratosferę za sprawą takich dyziów jaków inspektor... Może większośc naszych polityków tez ma podrobione dyplomy, bo jakie mają mózgi i charaktery widać na codzień. zwłaszcza od 10 kwietnia. No i dzisiejszy burdel na dworcach tez świadczy o tym, czym zajmują sie politycy. rozwiń

HipHop, 2010-05-04 23:20:57 odpowiedz

gdyby ogłosił,ze jest prawnikiem to co najwyżej zostałby Prokuratorem Krajowym i członkiem Komisji Sledczej...Jak pani Beata

dyzio, 2010-05-01 12:21:04 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE