Dzieci nie wyjeżdżają na ferie

W niedzielę zakończyły się ferie zimowe w woj. opolskim. Tylko 800 dzieci wzięło udział w zagranicznych wyjazdach. To mniej niż w ubiegłym roku, kiedy z takiej formy wypoczynku skorzystało ponad tysiąc uczniów.
Dzieci nie wyjeżdżają na ferie

"W tym roku mieliśmy tylko 17 zorganizowanych wyjazdów zagranicznych, głównie na Słowację i do Czech. W tamtym roku było ich 25" - powiedział wizytator z Kuratorium Oświaty w Opolu Piotr Dańkowski. "W ostatnich latach te liczby spadają. Przyczyną mniejszej liczby wyjazdów jest coraz trudniejsza sytuacja finansowa rodzin" - dodał.

Czytaj też: Gdzie na ferie?

Zmienia się także sposób spędzania czasu wśród tych dzieci, które biorą udział w zimowym wypoczynku. Coraz rzadziej są to wyjazdy, a coraz częściej tzw. półkolonie, czyli zajęcia odbywające się w miejscu zamieszkania.

"Już ponad połowa z 11 tysięcy wypoczywających dzieci korzystała z takiej formy wypoczynku. Jest coraz większe zainteresowanie półkoloniami, jednodniowymi wycieczkami czy warsztatami, bo są one tańsze dla rodziców" - powiedział Piotr Dańkowski. "Co ciekawe w Opolu oferta jest dosyć szeroka, ale uczniowie są nią mniej zainteresowani, niż ci z mniejszych miast, takich jak Kędzierzyn-Koźle, Kluczbork, Głubczyce czy Prudnik" - dodał.

Kuratorium Oświaty w Opolu nie stwierdziło większych nieprawidłowości przy organizowaniu zimowego wypoczynku dla dzieci. Jeśli były jakieś zastrzeżenia, to dotyczyły jedynie kwestii związanych z wypełnianiem dokumentacji.

Kontrole miejsc wypoczynku dzieci prowadziła również Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Opolu. "Nie stwierdziliśmy żadnych nieprawidłowości zarówno, jeśli chodzi o wyżywienie dzieci, jak i warunki w jakich przebywały. Nie zauważyliśmy również, by gdzieś organizowano wypoczynek na dziko. Nie wpłynęły także żadne skargi od rodziców" - przekazała specjalista ds. kontaktów z mediami WSSE w Opolu Małgorzata Gudełajtis.

W miarę spokojnie było także na opolskich drogach. "Od 7 do 10 lutego prowadziliśmy akcję Powroty. W tym czasie doszło do 10 wypadków, w których zginęła jedna osoba, a 10 zostało rannych" - powiedział rzecznik prasowy opolskiej policji nadkom. Maciej Milewski. "Ponadto skontrolowaliśmy 4773 kierowców, wśród których 48 prowadziło pojazdy pod wpływem alkoholu" - dodał.

Ośmiu skontrolowanych kierowców prowadziło auta, mimo że wcześniej sądy odebrały im uprawnienia. 83 kierowców jechało bez pasów, a trzech nieprawidłowo przewoziło dzieci.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE