EEC: samorządy, zbudźcie się i pomóżcie w ożywieniu ulic handlowych

Boom na rynku galerii handlowych powodował systematyczne pustoszenie ulic handlowych w centrach polskich miast - uważają uczestnicy Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.
EEC: samorządy, zbudźcie się i pomóżcie w ożywieniu ulic handlowych

Deweloperzy jak i sieci handlowe widzą wielki potencjał płynący z rozwijania działalności w tych lokalizacjach, jednak próba tchnięcia życia w ulice handlowe jest dziś niezmiernie trudna z co najmniej kilku powodów. Pierwszy z nich to polityka samorządów.

- Apeluję do samorządów: zbudźcie się i pomóżcie w ożywieniu ulic handlowych - postuluje Wiesław Likus, inwestujący w hotele, biurowce oraz obiekty handlowe. Wtóruje mu Monika Rajska-Wolińska, Colliers International. - Urzędy należy edukować na temat potrzeby tworzenia takich ulic. Oczekują tego i biznes, i mieszkańcy. Nie może być tak, że wszystkie lokale w tego typu miejscach są zajmowane przez instytucje bankowe - podkreśla.

W realizacji tego celu niezbędna jest polityka rozwoju ulic handlowych, która w przypadku wielu miast po prostu nie istnieje. - Ludzie chcą robić zakupy nie tylko w centrach handlowych, ale i w sklepach usytuowanych przy ulicach. Ulice te muszą być jednak tak atrakcyjne, jak pasaże w galeriach handlowych - zwraca uwagę Piotr Krawczyński, Kulczyk Silverstein Properties.

Renata Kinde-Czyż z Metro Properties uważa, że przeszkodą w ożywieniu ulic handlowych jest również struktura własności lokali i fakt, że zarządcy sieci muszą prowadzić negocjacje z właścicielami tych powierzchni.

- Przerażające jest prawo sprzedaży pojedynczych lokali w kamienicach, które skutkuje ich dewastacją i brakiem dbałości o cały budynek - podkreśla Wiesław Likus.

Artykuł powstał na bazie dyskusji podczas panelu „Sektor nieruchomości komercyjnych w Polsce" podczas EEC w Katowicach. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

niestety spóźnione żale, neoliberalna koncepcja Friedmana aby publiczne prywatyzować pokazała swe właściwe oblicze, zabiła to co publiczne i dobija teraz to co społeczne, olbrzymie zyski nielicznych a koszty społeczne ,podatnika. Teraz odkupcie to co "daliście "nam za złotówkę, hahahahaa... rozwiń

Daniel Huszcz, 2014-05-14 11:38:56 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE