Ełk, śmierć 21-latka: Po zamieszkach sytuacja opanowana?

• 28 osób zatrzymała policja po zamieszkach, do jakich doszło wczoraj w Ełku na Mazurach po śmierci 21-latka, który zginął od ciosów nożem.
• Do tragedii doszło w Sylwestra przed barem z kebabami. W Nowy Rok właśnie przed tym miejscem dochodziło do zamieszek. Koło północy protestujący rozeszli się.
• Według policji w mieście jest teraz spokojnie.
Ełk, śmierć 21-latka: Po zamieszkach sytuacja opanowana?
Protest zakończył się w niedzielę przed północą (fot.pixabay)

Do gwałtownych protestów doszło w miejscu śmierci 21-letniego Daniela. Mężczyzna zginął w noc sylwestrową od ciosów zadanych nożem. Wczoraj kilkuset mieszkańców Ełku zebrało się przed prowadzonym przez cudzoziemców barem Prince Kebab. Niektóre osoby zachowywały się agresywni - wybiły szyby w lokalu, rzucały petardami, butelkami oraz kamieniami w stronę funkcjonariuszy i radiowozów.

Jak poinformował rano sierż. szt. Rafał Jackowski z zespołu prasowego warmińsko-mazurskiej policji, w związku z tymi wydarzeniami zatrzymano łącznie 28 osób. Mogą one odpowiadać za zniszczenie mienia albo zakłócenie porządku publicznego.

Protest zakończył się w niedzielę przed północą.

"W tej chwili w Ełku jest spokojnie. Policjanci nadal zabezpieczają to miejsce, żeby nie doszło do ponownego zakłócenia porządku. Będą interweniować, gdyby tak się stało" – mówi Jackowski. Dodał, że nie ma informacji, żeby ktokolwiek z uczestników niedzielnego protestu lub policjantów został ranny.

0 zachowanie spokoju i uszanowanie tragedii, jaką przeżywa rodzina 21-letniego Daniela, apelował wczoraj do mieszkańców prezydent Ełku Tomasz Andrukiewicz.

Do Ełku ściągnięto dodatkowych policjantów z oddziałów prewencji z Olsztyna i innych jednostek z województwa warmińsko-mazurskiego. Jest także Żandarmeria Wojskowa.

Śledztwo w sprawie śmierci 21-letniego Daniela prowadzi ełcka prokuratura rejonowa. Według policji, mężczyzna zginął w noc sylwestrową po awanturze przed barem Prince Kebab. Miał dwie rany kłute, prawdopodobnie od noża. Dziś przeprowadzona zostanie sekcja zwłok.

Po tej tragedii zatrzymano czterech mężczyzn, wśród nich cudzoziemców. Policja nie chce zdradzić ich obywatelstwa. Radny z Ełku Michał Tyszkiewicz poinformował, że należący do ełckiego przedsiębiorcy lokal Prince Kebab wynajmowali obywatele Tunezji, Algierii i Maroka i to właśnie oni zostali zatrzymani przez policję. Jak dodał, podczas wczorajszych zamieszek wybito szyby również w drugim prowadzonym przez nich barze.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE