Enea gasi latarnie

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza Bydgoszcz
  • 30-03-2011
  • drukuj
Enea zapowiada, że od piątku będzie wyłączać uliczne latarnie w Bydgoszczy. Domaga się od ratusza ponad miliona złotych zaległości.
Enea gasi latarnie

Jako pierwsze już w piątek mają zgasnąć latarnie na ul. Wojska Polskiego i na Magnuszewskiej – pisze bydgoska „Gazeta Wyborcza”.

Enea zarządza łącznie 18 tys. latarni w mieście. To aż 62 proc. całego bydgoskiego oświetlenia. Poznański dostawca uważa, że ratusz ma ponad milion złotych długu za konserwację latarni od października ubiegłego roku do dzisiaj.

Miasto odpiera te zarzuty. Władze twierdzą, że zapłaciły dostawcy w ubiegłym roku za konserwację prawie 10 mln zł. W czerwcu jednak skończyły się pieniądze i umowa wygasła, więc zostało podpisane porozumienie na kolejny milion, ale znowu starczyło tylko do września.

Według urzędników przez ostatnie miesiące Enea prowadziła prace konserwatorskie samowolnie i bez umowy.

Władze Enei nie przyjmują jednak takiego tłumaczenia do wiadomości. Już w lutym wysłały do ratusza pismo z ponagleniem spłaty zobowiązań.

Tymczasem władze miasta jeszcze dziś chcą wysłać skargę do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Zamierzają także jeszcze negocjować z Eneą.

Spółka jest otwarta na rozmowy, ale stawia warunki. Jeśli do jutra pieniądze pojawią się na jej kontach, latarnie w piątek zostaną włączone – pisze bydgoska „Gazeta Wyborcza”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Oto skutki prywatyzacji mienia komunalnego. Trzeba zmienić dostawcę po prostu - rozwiązać umowę. Wyłączanie oświetlenia publicznego jest nielegalne i saobatażowe- a takie straszenie jest szantażem. Roszczenia powinny byc dochodzone przed Sądem - bo z daleka widać to słabo jako próbe wyłudzenia.... rozwiń

Pascal Alter, 2011-03-30 15:24:40 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE