Energetycy nie potrafią dotrzeć do Szczecina

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 05-02-2010
  • drukuj
Bezpieczeństwo dostaw energii dla północno-zachodniej Polski zależy od jednej linii. Kilka dni temu wyłączeniem prądu zagrożony był cały Szczecin.

Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita”, pod koniec stycznia z powodu awarii w elektrowni Dolna Odra Szczecinowi groziło odcięcie dostaw prądu. Trzeba było zorganizować szybko dodatkowe dostawy z elektrowni Pątnów-Adamów-Konin oraz sprowadzić energię kablem podmorskim ze Szwecji.

W opinii ekspertów wydatki na zasilanie awaryjne mogły przekroczyć 10 mln zł. Można ich było uniknąć, gdyby istniały linie przesyłowe o odpowiedniej mocy, umożliwiające dostawy energii z elektrowni Bełchatów i Turów do północno-zachodniej Polski.

Jedną z kluczowych w tym przypadku jest linia Ostrów Wielkopolski – Plewiska, ale spory o grunt uniemożliwiają zakończenie prac.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.