PARTNER PORTALU
  • BGK

Fiasko rozmów Tatrzańskiego Parku Narodowego z PKL ws. kolejki na Kasprowy Wierch

  • PAP/AH    15 marca 2018 - 13:59
Fiasko rozmów Tatrzańskiego Parku Narodowego z PKL ws. kolejki na Kasprowy Wierch
PKL, do których należy m.in. kolejka linowa na Kasprowy Wierch, zostały sprywatyzowane w 2013 r. (Fot. mat. pras.)

Negocjacje władz Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN) z przedstawicielami Polskich Kolei Linowych (PKL) w sprawie uregulowania kwestii korzystania z przejazdu kolejki na Kasprowy Wierch nad terenem TPN zakończyły się w środę (15.03) fiaskiem.




  • Władze spółki uważają, że służebność przejazdu kolejki ustanowiona jeszcze przed 2-gą wojną, nadal jest aktualna.
  • TPN żąda zapłaty dzierżawnego.
  • PKL są przekonane, że przysługuje im prawo do korzystania z terenu pod linami kolei.

Pod koniec stycznia b. r. władze TPN zażądały od PKL dzierżawnego za korzystanie z przestrzeni, w której kursuje kolejka lub natychmiastowego rozebrania instalacji kolejki. Podczas spotkania 16 stycznia władze TPN zaproponowały spółce PKL zapłatę kwoty 2 mln 156,5 tys. zł tytułem bezumownego korzystania z terenu pod przebiegiem trasy kolejki, licząc od 1 stycznia 2012 r. (od tej daty TPN ma prawo wieczystego użytkowania gruntu i gospodarowania nim w imieniu skarbu państwa) oraz niemal 36 tys. zł miesięcznie za korzystanie z nieruchomości.

"PKL są przekonane, że przysługuje im prawo do korzystania z terenu pod linami kolei. Chcąc jednak uniknąć długoletnich sporów sądowych i polubownie uregulować sprawę, przedstawiliśmy dyrektorowi TPN ofertę bazującą na wycenie biegłych sądowych, uwzględniającą w większości zgłaszane przez dyrekcję TPN uwagi i oczekiwania. Spółka oczekuje na odpowiedź na przedstawioną ofertę" - napisano w przesłanym komunikacie.

Zdaniem władz TPN zaproponowane przez PKL kwota znacząco odbiega od oszacowanej przez Tatrzański Park Narodowy, na podstawie wycen sporządzonych przez rzeczoznawców.

- TPN stoi konsekwentnie na stanowisku, że prywatna firma, jaką jest PKL, powinna płacić za użytkowane tereny i komercyjne wykorzystanie przestrzeni parku narodowego, który jest dobrem publicznym. Pamiętajmy, że wszystkie przychody TPN to środki przeznaczone na utrzymanie parku, ochronę przyrody, obsługę turystów czy edukację społeczną - powiedział dyrektor parku Szymon Ziobrowski.

Zdaniem dyrekcji parku rezygnacja z takich źródeł finansowania TPN jest "zwyczajnie nieuczciwa i nie leży w dobrze pojętym interesie społecznym i mogłaby wywołać zarzuty o niegospodarność dyrekcji parku".

Władze spółki zaznaczają, że przypadku braku szansy na osiągnięcie porozumienia, PKL rozważą podjęcie kroków prawnych w celu potwierdzenia swojego prawa do korzystania z pasa terenu pod koleją Kasprowy Wierch.

PKL korzystają z pasa terenu pod koleją na Kasprowy Wierch od początku jej istnienia czyli od 1936 r. Jak zwracają uwagę władze spółki, jeszcze przed II Wojną Światową Państwo Polskie ustanowiło na rzecz kolei na Kasprowy Wierch prawo służebności naziemnego jej prowadzenia - zezwoliło na wybudowanie kolei i zagwarantowało możliwość jej funkcjonowania.

- Zatem już w okresie międzywojennym zapewniono operatorowi kolei odpowiedni tytuł prawny. PKL dysponują dokumentami jednoznacznie potwierdzającymi ustanowienie tej służebności. Prawo to było respektowane przez ponad 80 lat, przez państw i przez powstały znacznie później Tatrzański Park Narodowy, aż po czasy współczesne. Nikt nigdy nie żądał ani zapłaty za tę przestrzeń, ani zaprzestania korzystania z niej. Nie było podstaw, ani potrzeby do zawierania jakiejkolwiek umowy dzierżawy - napisały w komunikacie władze spółki.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.