Gady atakują PKP

Wąż o długości trzech i pół metra wypełzł w poniedziałek wieczorem z paczki przewożonej w pociągu relacji Gdynia-Zakopane.

Zamieszanie spowodowane łapaniem gada na stacji w Iławie (warmińsko-mazurskie) sprawiło, że skład wyruszył z dworca z opóźnieniem.

Paczka z wężem została umieszczona w przedziale, którym jechała obsługa pociągu. Przed Iławą wąż wydostał się z niej, dlatego pracownicy pociągu zawiadomili policję.

Pracownik schroniska pomógł schwytać zwierzę. Był to imponujący okaz, miał trzy i pół metra długości. Jego odbiorcą miał być mieszkaniec Nowego Sącza.

Policja na wszelki wypadek sprawdziła inne paczki jadące w przedziale i znalazła w nich kolejnego węża. Był mniejszy, miał półtora metra i podróżował w pakunku.

Oba węże zostały zabrane z pociągu, mają zostać przewiezione do Olsztyna. Nie wyrządziły nikomu krzywdy.

Z powodu zamieszania wywołanego przez węże pociąg z Gdyni do Zakopanego ze stacji w Iławie wyjechał opóźniony.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

No proszę proszę... przynajmniej ci pracownicy mieli jakąś atrakcję podczas gdy inni ciągle czekają i nic...

Busolka, 2011-03-15 22:02:24 odpowiedz

Pomylka - skutkiem zamieszania spowodowanego przez weze pociag przyjechal punktualnie !!!

autoidea, 2011-03-15 17:13:39 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE