Gdańsk rozdaje mapy rowerowe miasta

Szesnaście tysięcy map rowerowych Gdańska przygotował i rozda miejscowy magistrat. Na mapy naniesiono 470 kilometrów tras, ale też parkingi dla cyklistów, siłownie na świeżym powietrzu oraz propozycje szlaków przygotowanych także z myślą o spacerowiczach.

Jak powiedział pełnomocnik prezydenta Gdańska ds. komunikacji rowerowej Remigiusz Kitliński, na mapie umieszczono 20 szlaków sugerowanych jako trasy wycieczkowe dla cyklistów. Wyjaśnił, że wytyczono je na terenie całego miasta, tak, by mieszkaniec każdej dzielnicy znalazł dla siebie na planie propozycję co najmniej jednej trasy.

"Szlaki są opisane. Podajemy m.in. ich długość oraz stopień trudności, w tym np. stopień nachylenia konkretnych odcinków danego szlaku. Łatwo się więc zorientować, które z propozycji nadają się na spokojną przejażdżkę z małymi dziećmi, a które na dłuższą wyprawę dla nieco bardziej wprawionych rowerzystów" - powiedział Kitliński, dodając, że szlaki pomyślano tak, by skorzystać z nich mogły także osoby lubiące dłuższe piesze spacery.

Oprócz propozycji tras wycieczkowych, na mapach zaznaczono też m.in. lokalizacje parkingów dla rowerów, siłowni na świeżym powietrzu, sklepów rowerowych i wypożyczalni tych pojazdów oraz czynnych przez cały rok toalet.

Bezpłatne mapy można otrzymać w siedzibie Gdańskiej Organizacji Turystycznej przy ul. Długi Targ 28/29 oraz w Referacie Mobilności Aktywnej Urzędu Miejskiego w Gdańsku przy ulicy 3-go Maja 9.

To już drugi rowerowy plan miasta, który wydał samorząd. Poprzedni pojawił się w ubiegłym roku, od tego czasu jednak na terenie miasta przybyło zarówno tras, jak i parkingów czy siłowni. Poprzednia edycja mapy nie zawierała też propozycji rowerowych tras wycieczkowych.

Mapy są tylko częścią większego programu prowadzonego od kilku lat przez gdański samorząd dzięki m.in. funduszom pozyskanym z UE. Miasto prowadzi choćby kilka kampanii i konkursów propagujących korzystanie z jednośladów. Przykładowo w ramach akcji "Rowerowy maj" gdańskie szkoły konkurują z sobą pod względem liczby dzieci dojeżdżających jednośladem. Podobna kampania prowadzona jest w gdańskich firmach. W obu akacjach ich uczestnicy mogą liczyć na nagrody, którymi jest najczęściej sprzęt rowerowy.

Częścią programu są też konkretne inwestycje. W ich efekcie dziś wszystkie gdańskie szkoły podstawowe oraz gimnazja mają parkingi dla rowerów. Finansowane przez samorząd (często dzięki dotacjom z UE) miejsca postojowe dla jednośladów pojawiają się też powoli w historycznym centrum Gdańska, przy zejściach z plaż, przy siedzibach różnego rodzaju instytucji, dworcach PKP i przystankach SKM, a także pętlach autobusowych czy tramwajowych. Tylko w ubiegłym roku w takich miejscach postawiono stojaki (w niektórych przypadkach zadaszone), które pozwalają zaparkować co najmniej kilkaset rowerów.

Co roku gdański samorząd przeprowadza badanie, które ma pokazać, jak zmienia się ruch rowerowy w mieście. W konkretny majowy dzień w czasie porannego i popołudniowego szczytu (w godz. 7-9 i 15-17) na trasach rowerowych w około 40 punktach miasta odnotowywana jest liczba przejeżdżających jednośladów. W 2011 r. w ciągu trwającego cztery godziny badania, doliczono się w sumie 17,6 tys. rowerzystów. Z roku na rok liczba ta rosła, by w 2014 r. sięgnąć 29,2 tys. cyklistów.

Jak powiedział Kitliński, w pięciu punktach miasta - dzięki elektronicznym urządzeniom, rowerzyści liczeni są przez całą dobę, a bieżące odczyty można śledzić na stronie www.rowerowygdansk.pl. Jeden ze wspomnianych pięciu punktów znajduje się na bardzo popularnej trasie rowerowej biegnącej pasem nadmorskim. Od początku roku tylko przez ten punkt przejechało ponad 650 tys. rowerzystów.

Na 470 km gdańskich tras rowerowych składa się m.in. prawie 106 km dróg wydzielonych specjalnie dla jednośladów, prawie 30 km chodników, na których dopuszczono ruch rowerowy oraz niemal 300 km ulic (najczęściej wewnątrz osiedli mieszkaniowych), po których cykliści mogą bezpiecznie się poruszać dzięki ograniczeniu prędkości dla aut do 30 km/h.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Czy jakaś ekipa z Trójmiasta może się ulitować i przejechać "słynną" trasą rowerową na Półwyspie Helskim. Podobno wybudowana została za pieniądze z UE ,ale jej po prostu nie ma.Jastarnia cała rozkopana,Jurata to jazda rowerem po chodnikach.Może marszałek Struk nareszcie się wywiąze z zobo...wiązań unijnych,lub zwróci dotację!!Gdzie Promenada Słońca?? rozwiń

TURYSTA, 2014-08-11 15:50:46 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE