Gdańsk umeblował jedną z miejskich ulic

Siedem wkomponowanych w przestrzeń miejską ławek, sześć donic wypełnionych kwiatami oraz trzy śmietniki. Tak w skrócie można opisać umeblowanie ul. Stągiewnej w Gdańsku. Do przetestowania nowej atrakcji zachęca Paweł Adamowicz, prezydent miasta.
Gdańsk umeblował jedną z miejskich ulic
Gdańska ulica nabrała zupełnie nowego charakteru (fot.gdansk.pl/Grzegorz Mehring)

Pojawienie się w Gdańsku miejskich mebli to efekt udziału Fundacji Gdańskiej i Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni w projekcie LechStarter. Producent piwa “Lech” zdecydował się przeznaczyć pulę pieniędzy na konkurs, który miał za cel zmianę miast na lepsze. 

- W projekcie chodziło to, żeby przestrzeń miejską uczynić bardziej przyjazną, żeby było ładniej, wygodniej i mądrzej - mówi portalowi miejskiemu gdansk.pl Paweł Buczyński, dyrektor Fundacji Gdańskiej. - Na przykład: zmieniać miejsca brzydkie na ładne, betonowe pustynie zastąpić zielenią, nudne dzielnice wypełnić życiem: ładniej, wygodniej i mądrzej. Cieszę się, że nasz projekt zyskał uznanie jurorów i duże poparcie internautów. Wspólnie udało się zrobić coś fajnego - dodaje. 

źródło: gdansk.pl/Grzegorz Mehring
źródło: gdansk.pl/Grzegorz Mehring

W Gdańsku postawiono - dosłownie - na umeblowanie ulicy. Fundacja Gdańska zgłosiła projekt pod nazwą „Umeblujmy ul. Stągiewną”. Na ten pomysł internauci oddali łącznie 19 004 głosów, co pozwoliło zająć 8. miejsce w swojej kategorii i otrzymać dofinansowanie, które wynosiło 50 tys. zł. Na przygotowanie całego zestawu mebli potrzeba było 58 tys. zł. Po 4 tys. zł dołożyły Fundacja Gdańska oraz Gdański Zarząd Dróg i Zieleni.

Teraz do odwiedzenia nowej i wyjątkowo atrakcyjnej przestrzeni miejskiej, na którą składa się  siedem ławek, które kształtem dostosowane są np. do schodów, sześć donic i trzy śmietniki, zachęca w mediach społecznościowych Paweł Adamowicz, prezydent miasta. 

Meble wykonane zostały z drewna egzotycznego Iroko. Ich producentem jest firma z Olsztyna. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE