Gronkiewicz-Waltz o audycie ws. reprywatyzacji: bardzo szeroki, ważny

Wewnętrzny audyt m.st. Warszawy dotyczący reprywatyzacji jest bardzo szeroki, obejmuje lata 1990 - 2016; jest ważny dla nas, ale i dla tych, którzy po nas przyjdą - powiedziała w piątek prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Dodała, że upubliczniony zostanie w przyszłym tygodniu.
Gronkiewicz-Waltz o audycie ws. reprywatyzacji: bardzo szeroki, ważny
Twitter/@Repr_fakty

• Audyt stołecznego ratusza ws. reprywatyzacji objął 175 adresów nieruchomości zlokalizowanych szczególnie na terenie dawnej gminy Centrum i dzielnicy Śródmieście.

• Prezydent Gronkiewicz-Waltz podkreśliła, że wskutek audytu niektórzy urzędnicy zostali zwolnieni dyscyplinarnie.

• Zadeklarowała pomoc przy pracach nad ustawą reprywatyzacyjną.

- Mamy wyniki audytu, który trwał rok. Takiego audytu nie było robionego nigdy - zauważyła prezydent. Zapowiedziała, że choć szef komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji Patryk Jaki o niego nie prosił "wyśle mu go".

- Chodziło o to, żeby dokładnie zbadać i ten audyt jest. Nawiasem mówiąc, chociaż pan Jaki mnie nie prosił, to ja mu to wyślę. Dlatego, że uważam, że jest to bardzo ważna praca, w szczególności biura audytu, ale i całej administracji, która wspomagała i musiała się do tego ustosunkować - podkreśliła Gronkiewicz-Waltz. 

Jak dodała, analiza dotyczyła 175 adresów nieruchomości zlokalizowanych szczególnie na terenie dawnej gminy Centrum i dzielnicy Śródmieście. Zakres przeprowadzonego przez niezależne biuro audytu objął strukturę organizacyjną (później zmienioną), uregulowania wewnętrzne dotyczące badanych obszarów, przepływ informacji i komunikację, zarządzanie ryzykiem i dokumentację audytowanych obszarów.

Badano także - dodała Gronkiewicz-Waltz - powiązania personalne osób występujących w różnych postępowaniach - kuratorów, sędziów, w niektórych przypadkach notariuszy, informacje o wysokości wypłaconych odszkodowań i liczbę nieruchomości oddanych w wieczyste użytkowanie.

Prezydent podkreśliła, że wskutek audytu niektórzy urzędnicy zostali zwolnieni dyscyplinarnie, a jeden z nich jest "bardzo łaskawie traktowany przez komisje weryfikacyjną", co - dodała - zastanawia ją, bo urzędnik ten "był odpowiedzialny za wszystkie działki na Placu Defilad". Podkreśliła, że choć stwierdzono nieuczciwość kilku osób - nie tylko w urzędzie, ale także w sądach i adwokaturze - to nie brak uczciwych urzędników, którzy pracują dla dobra mieszkańców.

Zadeklarowała pomoc przy pracach nad ustawą reprywatyzacyjną.

- Ja apeluję nadal o tę ustawę i - mówię zupełnie szczerze - jeśli pan Patryk Jaki, jego ugrupowanie, będzie potrzebować jakiejkolwiek pomocy w sformułowaniu takim, żeby to nie było potem niekonstytucyjne, albo żeby potem nie chodzić z tym do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu (...), jesteśmy na to otwarci; ktokolwiek będzie chciał wsparcia, dostanie, bo po tym audycie mamy też dużo większe doświadczenie - powiedziała.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE