PARTNER PORTALU
  • BGK

Ile miasta dołożyły do klubów piłkarskiej ekstraklasy

  • Przegląd prasy/Dziennik Gazeta Prawna    6 sierpnia 2010 - 07:59
Ile miasta dołożyły do klubów piłkarskiej ekstraklasy

Samorządy dotują kluby piłkarskie. Tylko dwie drużyny nie korzystają z miejskich pieniędzy.




Dofinasowanie klubów sportowych rzadko wynika z dogłębnych analiz ekonomicznych. Dużo w tym emocji i jeszcze więcej chybionych inwestycji – uważa „Dziennik Gazeta Prawna”.

Nie ma w polskiej ekstraklasie klubu, którego budżet składałby się wyłącznie z prywatnych pieniędzy. Tylko dwa kluby nie korzystają z miejskich pieniędzy – GKS Bełchatów i Zagłębie Lubin. Oba jednak funkcjonują dzięki państwowym spółkom – PGE oraz KGHM. Pozostałe 14 klubów może liczyć na pomoc samorządów.

Wyłączając dotacje na budowę miejskich stadionów, największą pomoc dostaje Korona Kielce. Najmniejszą otrzymują Ruch Chorzów i Widzew Łódź, które w tym roku dostały od miast po niespełna milion złotych w zamian za promocję na stadionie marki Chorzów czy Łódź.

Korona Kielce to przypadek skrajny. Właścicielem klubu jest Urząd Miasta Kielce. Rocznie na jego funkcjonowanie wykłada około 7 mln zł. Według nieoficjalnych informacji w tym roku Kielce wsparły klub dotacją rzędu 5 mln złotych. Kilka dni temu miejscowi radni przyznali mu 1,7 mln zł.

Prezydent Kielc Wojciech Lubawski uważa, że w klub należy inwestować, by podnosić jego wartość i za kilka miesięcy dobrze go sprzedać prywatnemu inwestorowi. Jego przeciwnicy twierdzą zaś, że Korona jest źle zarządzana, a miasto marnotrawi pieniądze.

W Cracovii 51 proc. udziałów ma miasto Kraków. Ratusz remontuje lodowiska, buduje nowy stadion, a drugi właściciel, Comarch, głównie kupuje piłkarzy. Z kolei Jagiellonii Białystok ratusz płaci ponad 1,5 mln zł rocznie za możliwość eksponowania logo Białegostoku na koszulkach piłkarzy czy też na bandach wokół boiska – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • Kibic sportowy, 2010-08-06 18:59:27

    Przecież piłka nożna to nie sport, a biznes widowiskowy, sponsorowany przez samorządy. Pracownicy klubów (w tym piłkarze) po prostu doją kasy samoreządowe za kiepską grę. Niech przejdą na własny garnuszek a zamiast kluby, dotować sport szkolny, ale nie piłkę nożną. Piłka nożna to sport dla impotentó...w sportowych: wyżywają się w patrzeniu, jak to robią zawodowcy (bo sami nie potrafią), a nie w uprawianiu sportu i od tego patrzenia wpadają w "orgazmową" euforię chamstwa, chuligaństwa i nieszczenia.  rozwiń
  • Antykibic, 2010-08-06 17:47:27

    Sport to bagno i korupcja. Fakt, że politycy i samorządowcy angażują się w sport (wart Pac pałaca, a pałac Paca) wynika z dwóch przyczyn: "darmowa" reklama w mediach (Tusk - Orliki, rząd i samorządy - Euro2012, w skali lokalnej - lokalni notable są w mediach pokazywani i przepytyw...ania na okoliczności sportowych wydarzeń co zapewnia im możliwość reelekcji, drugie to brudne interesy (współwłasność/własność klubów). W obu wypadkach korzystają prywatnie a płaci za to podatnik i mieszkaniec. Najtańsza jest reklama opłacona przez kogoś innego, a przy okazji działalności klubu, transferów piłkarzy można coś zawsze uszczknąć dla siebie. Nawet jak polityk/samorządowiec sam nie jest właścicielem to za załatwienie klubowi dotacji z kieszeni podatników, darmową dzierżawę obiektów, dofinansowanie, załatwienie reklam dla miasta (totalna bzdura) prywatny właściciel klubu potrafi się odwdzięczyć. Widać to było w aferze hazardowej jak prywatny biznes korzysta z pomocy polityków w zamian obiadki, wczasy, pobyty w prywatnych posiadłościach - to wykazano, a ile kasy poszło na konta w Szwajcarii/Monako/Luxemburgu tego nikt nawet nie starał się sprawdzić. To samo jest ze stadionami - utrzymuje je miasto, a korzysta prywatny klub. Ja też chciałbym prowadzić biznes, w którym zyski zatrzymywałbym dla siebie, a koszty pokrywaliby inni podatnicy. Żeby jeszcze było co dofinansowywać. Poziom naszych klubów jest żałosny i bez dotacji kluby nie przetrwałyby ani miesiąca. Jak część z tych dotacji wycieka do prywatnych kieszeni samorządowych sponsorów to tylko można zgadywać, ale sądzę, że nawet do 20-30%. Pieniądze ze sprzedaży klubu idą do prywatnej kieszeni właściciela, choć latami miasto, państwowa spółka (KGHM/PGE) dofinansowywała klub z własnej kasy. Tak karierę robił nasz marszałek. Dostał prawie za darmo klub koszykarski, który potem latami był dofinansowywany z kasy miasta, a potem go sprzedał. Z miastem się jednak nie podzielił.  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.