InterRegio w tarapatach

  • PAP/IAR/Gazeta Wyborcza/ KB/RAF/JL
  • 04-05-2010
  • drukuj
ZAKTUALIZOWANE: Przynajmniej do 15 maja będzie jeździć mniej pociągów Przewozów Regionalnych - powiedziała dyrektor finansowy spółki Małgorzata Kuczewska Łaska. We wtorek nie wyjechało 48 pociągów przewoźnika.
InterRegio w tarapatach

4 maja na trasę nie wyjechało 48 ze 151 przeznaczonych pierwotnie do likwidacji pociągów Przewozów Regionalnych, głównie InterRegio. 

O tym, że PKP Polskie Linie Kolejowe wyznaczyły do likwidacji 151 pociągów Przewozów Regionalnych było wiadomo od kilku dni. Jak wyjaśnił rzecznik spółki Piotr  Olszewski, przewoźnik nie informował wcześniej pasażerów, które pociągi nie wyjadą na tory, ponieważ do końca tygodnia trwały rozmowy między zarządami obu spółek. Wskutek tych rozmów - 43 składy zostały uratowane, bo finansują je samorządy (ze 151 pociągów z tras zniknie więc docelowo 108 składów).

Na razie nie wyjechało tylko 48, bo część likwidowanych pociągów ma charakter sezonowy lub nie jeździ we wtorki - poinformowała dziś rano "Gazeta Wyborcza".

Składy należące do spółki Przewozy Regionalne nie wyjechały z powodu zadłużenia wobec Polskich Linii Kolejowych, do których należą m.in. tory kolejowe.

Przewozy Regionalne zalegają PKP PLK z opłatą za dostęp do torów. Z tego powodu - do czasu, aż Przewozy Regionalne nie spłacą zadłużenia - zarząd PKP PLK zdecydował o odwołaniu części pociągów przewoźnika.

Piotr Olszewski powiedział, że spółka zwraca pasażerom należność za bilety na odwołane pociągi. Pełen wykaz skasowanych połączeń jest umieszczony na stronie internetowej przewoźnika. Można go też otrzymać w punktach informacji na dworcach; pasażerowie są też informowani przez megafony.

Olszewski wyjaśnił, że przewoźnik nie będzie organizował zastępczej komunikacji autobusowej w miejsce odwołanych pociągów. - Autobusy możemy podstawić, kiedy jest przerwa w ruchu na krótkich odcinkach. Tym razem, przy tylu odwołanych pociągach, nie mamy możliwości zorganizowania takiego przewozu - wyjaśnił.

Rzecznik Grupy PKP Łukasz Kurpiewski powiedział PAP, że pasażerowie, którzy chcieli jechać odwołanymi pociągami, mogą pojechać ekspresem PKP Intercity albo pociągiem Tanich Linii Kolejowych.

- Na tych trasach, z których odwołano InterRegio, jeżdżą wzmocnione składy PKP Intercity. Dołożyliśmy więcej wagonów, więc jest więcej miejsc. Ponadto będziemy w Intercity i TLK honorować bilety na InterRegio, więc pasażer będzie mógł przejechać bez dodatkowej opłaty - powiedział.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Kiedys bylo tylko PKP i funkcjonowalo bardzo dobrze, a teraz mamy same spolki ktore robia wielomilionowe przekrety naszym kosztem.

Artiko, 2010-05-04 15:23:34 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE