Jest baza górniczych wyrobisk zagłębiowskich gmin

Zakończono już inwentaryzację starych wyrobisk górniczych, nieistniejących kopalń, mających połączenie z powierzchnią, na terenie ośmiu gmin Zagłębia Dąbrowskiego - poinformował WUG. Dane te przydadzą się gminom do planowania przestrzennego.
Jest baza górniczych wyrobisk zagłębiowskich gmin
Wyższy Urząd Górniczyzapowiada, że w 2015 r. podobne prace badawcze będą prowadzone na Dolnym Śląsku, a na Górnym Śląsku zostały zaplanowane do wykonania w latach 2017-2018. Dzięki temu samorządy gmin otrzymają pakiet danych bardzo ważnych przy sporządzaniu planów przestrzennego zagospodarowania terenów.

 WUG w ramach realizacji programu priorytetowego "Zmniejszenie uciążliwości wynikających z wydobywania kopalin" zainicjował wykonanie pracy badawczej pt.: Ocena zagrożeń ze strony wyrobisk górniczych mających połączenie z powierzchnią, usytuowanych w zlikwidowanych podziemnych zakładach górniczych oraz określenie działań prewencyjnych".

Czytaj też: Mieszkańcy nie dostaną odszkodowań za szkody górnicze 

Zadanie to jest finansowane ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. W latach 2011-2012 opracowano "Metodykę oceny zagrożeń ze strony wyrobisk górniczych mających połączenie z powierzchnią, usytuowanych na terenach zlikwidowanych podziemnych zakładów górniczych". Na podstawie opracowanej metodyki w latach 2013-2014 zrealizowano drugi etap tej pracy badawczej, obejmującej teren zlikwidowanych kopalń węgla kamiennego Zagłębia Dąbrowskiego.

Zinwentaryzowano 685 wyrobisk byłych kopalń: Paryż, Grodziec, Sosnowiec, Niwka - Modrzejów, Saturn i Jowisz usytuowanych na obszarze administracyjnym następujących gmin: Będzin (174 wyrobiska), Czeladź (21 wyrobisk), Dąbrowa Górnicza (121 wyrobisk), Mysłowice (5 wyrobisk), Psary (1 wyrobisko), Sosnowiec (345 wyrobisk), Strzyżowice (9 wyrobisk), Wojkowice (9 wyrobisk).

- Inspiracją do inwentaryzacji dawnych szybów i szybików były zdarzenia, które miały miejsce w latach minionych na terenie Górnego Śląska polegające na ujawnianiu się zapadlisk w miejscach zlikwidowanych wcześniej wyrobisk górniczych. Efektem takich zdarzeń były spory o rekompensatę za usunięcie szkody, których rozstrzygnięcie często następowało w sądzie. Niestety, działalność górnicza daje o sobie znać niekiedy dziesiątki lub setki lat po jej zakończeniu. Potencjalni inwestorzy obawiają się angażowania dużych środków finansowych na terenach objętych kiedyś działalnością górniczą. Dlatego wykonanie inwentaryzacji wyrobisk górniczych mających połączenie z powierzchnią, na terenie działalności zlikwidowanych kopalń było bardzo potrzebne, aby określić aktualny stan zagrożenia i sposoby prewencji. Co roku pojawiają się jakieś zapadliska, które ludzie automatycznie przypisują dawnej eksploatacji górniczej, a nie zawsze jest to uzasadnione - mówi Mirosław Koziura, prezes WUG.

Cały artykuł czytaj tu

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE