Katastrofalna sytuacja ziemniaka

W czwartek delegacja rolników i samorządowców z gmin Błaszki, Wróblew i Warta pojechała na spotkanie w ministerstwie rolnictwa w sprawie niskich cen młodych ziemniaków.
Katastrofalna sytuacja ziemniaka

Jak informują poseł PiS Piotr Polak i przewodniczący komisji Krzysztof Jurgiel, w związku z tragiczną sytuacją bieżącą na rynku ziemniaków jadalnych, bardzo niskich cen hurtowych, a wręcz niemożności zbytu przez producentów, tematem tym zajęła się sejmowa Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Zgłoszony został projekt dezyderatu w tej sprawie do prezesa Rady Ministrów. Posłowie PiS domagają się podjęcia przez rząd działań mających na celu:

– wprowadzenie ochrony polskiego rynku ziemniaków jadalnych i przemysłowych,

– wsparcie producentów ziemniaków, a także działań poprawiających opłacalność produkcji w tym segmencie rolnym,

– kreowanie polityki, która doprowadzi do wykorzystania potencjału produkcyjnego i bogatego doświadczenia rolników oraz dorobku polskich instytutów badawczych i doświadczalnych zajmujących się hodowlą ziemniaków,

– przedstawienie polskim rolnikom i opinii publicznej informacji o wielkości importu ziemniaków jadalnych do naszego kraju,

– podjęcie i wsparcie działań mających na celu promocję polskich ziemniaków jadalnych w kraju i na rynkach zewnętrznych,

– podjęcie działań zmierzających do wypracowania oznaczenia marki „Polski Ziemniak”.

Mając na uwadze bardzo trudną, bieżącą sytuację producentów ziemniaków jadalnych, posłowie Prawa i Sprawiedliwości wnieśli o wprowadzenie w życie powyższych propozycji.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (6)ZOBACZ WSZYSTKIE

Zgadzam się z opinią Pana Andrzeja. W Unii rolnicy mogą mieć niskie ceny a w Polsce nauczyli się tylko brać, tj. dotację (bardzo chętnie), mimo że płacą śmiesznie niski KRUS, a zwykły podatnik do niczego nie ma prawa a już napewno nie do bajońskich dotacji, z unijnych środków korzystają z różnego ro...dzaju szkoleń etc. a co dają w zamian - wieczne niezadowolenie. Za dobrze mają-pozbawić ich wszelkich przywilejów i niech się biorą do roboty, a nie ciągnikami z dotacji z klimatyzacją za 1,5 mln każdy by chciał jeździć.A jak się praca rolnika nie podoba to zapraszam na studia prawnicze, po skończeniu których pracownik idzie na staż i zarabia gorzej niż sprzątaczka. rozwiń

poirytowana, 2012-07-27 21:50:03 odpowiedz

A ja kupuję zagraniczne dlatego, że: 1/ nie sa przeazotowane i nie śmierdzą, gdy poleżą 2-3 dni; 2/ W smaku nie są gorsze od krajowych, wręcz przeciwnie zwierają więcej skrobi, co jest korzystne. 3/ Kolor żółty mi wcale nie przeszkadza, i dzięki importowi sa dostępne niemalże cały rok w tańszej ...cenie od krajowych. Tylko pazerność rolników przykryta rzekomą lepsza marka polskiego ziemniaka powoduje ich bunt. Niestety przystępując do Unii otworzyliśmy granice na wolny rynek i chwała Bogu i Milerowi za to. rozwiń

Andrzej, 2012-07-27 15:59:12 odpowiedz

Te importowane ziemniaki są niejadalne. Paskudztwo. Dlaczego nazywacie je jadalnymi? One tylko ładnie wyglądają.

NiT, 2012-07-27 15:26:25 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE