• PARTNERZY PORTALU

Kielce: Bezpłatne czujniki czadu dla mieszkańców

• Mieszkańcy Kielc otrzymają darmowe czujniki czadu.
• Przedsięwzięcie ma objąć 20-30 tys. mieszkań.
• Czujniki będą rozprowadzali, instalowali i uruchamiali strażnicy miejscy.
Kielce: Bezpłatne czujniki czadu dla mieszkańców
- Akcją chcemy objąć miejsca, gdzie pali się w piecach węglem i miejsca, gdzie są piece gazowe, nie posiadające zamkniętej komory spalania - mówi Lubawski (fot.um.kielce.pl)

Kielczanie, którzy ogrzewają domy i mieszkania piecami węglowymi lub gazowymi, otrzymają do końca roku - bezpłatnie - czujniki wykrywające ulatniający się tlenek węgla. O zakupie urządzeń, pomagających zapobiegać zatruciom tzw. czadem, zdecydowały władze miasta.

Jak poinformował w środę podczas konferencji prasowej prezydent Kielc Wojciech Lubawski, przedsięwzięcie ma objąć 20-30 tys. mieszkań - to szacunkowa liczba mieszkań w stolicy woj. świętokrzyskiego, w których może wystąpić zagrożenie ulatniania się tlenku węgla. Samorząd na zakup czujników, które sygnalizują dźwiękiem zbyt wysokie stężenie czadu w powietrzu, chce wydać ok. miliona złotych.

"Z przerażeniem czytam o tym co się dzieje w obszarze zatrucia tlenkiem węgla. Po konsultacji z różnymi środowiskami podjąłem decyzję, że kupimy wszystkim mieszkańcom Kielc czujniki czadu. Jeżeli ginie człowiek, rodzina, dlatego że ktoś nie miał 50 złotych na taki czujnik, to powinniśmy bić się w piersi. Ale nie wszystkich jest stać na te 50 złotych" - ocenił Lubawski.

"Tą akcją chcemy objąć miejsca, gdzie pali się w piecach węglem i miejsca, gdzie są piece gazowe, nie posiadające zamkniętej komory spalania" - dodał prezydent.

Mieszkańcy Kielc nie będą ponosili kosztów zakupu ani montażu czujników. Urządzenia będą podłączone do prądu - by jak zaznaczył Lubawski - "nie było problemów" z wymianą baterii.

Czujniki będą rozprowadzali, instalowali i uruchamiali strażnicy miejscy. Przedsięwzięcie będzie prowadzone przy współpracy ze spółdzielniami mieszkaniowymi, strażakami i kominiarzami.

Proces instalacji urządzeń w domach, ma potrwać do przyszłej zimy. Jak tłumaczył Lubawski, przedsięwzięcie rozłożono na cały rok, bo nie jest możliwe wyprodukowanie przez polskie firmy w krótkim czasie, potrzebnej w Kielcach liczby czujników. Miasto ogłosi przetarg na dostarczenie urządzeń.

Samorząd już kupił 350 czujników. W pierwszej kolejności będą one instalowane w mieszkaniach wskazanych przez Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie - w których do ogrzewania używa się węgla. "Dzisiaj wyposażamy najbardziej potrzebujących, a akcję rozłożymy na cały rok, byśmy na przyszłą zimę mogli powiedzieć: W Kielcach jesteśmy już bezpieczni, jeżeli chodzi o czad" - podkreślił Lubawski.

Zaznaczył on, że sam doświadczył niebezpieczeństwa w związku z dużym stężeniem tlenku węgla w swoim ogrzewanym gazem domu. "Kilka lat temu z małżonką twierdziliśmy, że za długo - bo przez około trzy miesiące - boli nas głowa. Ktoś poradził, by kupić czujnik czadu. Byłem zdziwiony, kiedy następnego dnia zaczął +wyć+. Piec gazowy mamy w pomieszczeniu, które rzadko odwiedzamy (…) Mimo, że są kratki wentylacyjne wystarczy, że następuje zmiana rotacji powietrza, a okna nie są rozszczelnionie - gromadzi się tlenek węgla. To ogromne zagrożenie" - mówił Lubawski.

Tlenek węgla ma silne własności toksyczne; jest gazem bezwonnym, bezbarwnym i pozbawionym smaku, dlatego nie da się go wyczuć zmysłami. Gromadzący się głównie pod sufitem tlenek węgla blokuje dostęp tlenu do organizmu, poprzez zajmowanie jego miejsca w czerwonych ciałkach krwi, co może spowodować śmierć przez uduszenie.

Głównym źródłem zatruć w budynkach mieszkalnych jest niesprawność przewodów kominowych - wentylacyjnych i dymowych. Aby uniknąć zaczadzenia należy m.in. regularnie sprawdzać szczelność tych przewodów, często wietrzyć newralgiczne pomieszczenia (np. kuchnie czy łazienki) oraz nie bagatelizować objawów duszności, bólu głowy, nudności, osłabienia czy problemów z oddychaniem, ponieważ mogą być sygnałem zaczadzenia.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Polecam artykuł Max Kolonko, który pokazuje, że Komorowski wraz z PO przez lata okradali Polskę i byli na usługach Niemców!!!
Powinni za to wszystko odpowiedzieć przed nami, prawdziwymi POLAKAMI. Nie dajmy sobie dłużej mydlić oczu przez te niemieckie media. CZYTAJCIE JAK BYŁO!! bookstar.pl/85
...38 rozwiń

Damian, 2016-01-13 15:01:46 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE