Kielce: Wojewódzkie obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Przedstawiciele władz województwa świętokrzyskiego, kombatanci, parlamentarzyści, wojskowi i mieszkańcy Kielc uczestniczyli w stolicy regionu w uroczystościach Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.
Kielce: Wojewódzkie obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych
W uroczystościch wziął udział wicemarszałek Jan Maćkowiak (fot. sejmik.kielce.pl)

Wojewódzkie obchody, które odbyły pod kieleckim pomnikiem Armii Krajowej, poprzedziła msza św. w bazylice katedralnej, celebrowana przez biskupa kieleckiego, Jana Piotrowskiego.

W homilii duchowny podkreślił, że kto nie szanuje pamięci o bohaterach narodowych, nie jest "Polakiem i patriotą".

"Dziś jednak nie oglądajmy się za siebie, ale patrzmy na siebie i odważnie pytajmy - jacy my jesteśmy? Co wynika z tego, że jesteśmy ochrzczeni? Komu i czemu służą powierzone nam urzędy państwowe, samorządowe, stanowiska i funkcje zawodowe? Bez tej świadomości, na nic zda się Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych (…)" - ocenił bp Piotrowski.

Po nabożeństwie uczestnicy uroczystości przeszli pod ścianę straceń w dawnym więzieniu kieleckim przy ul. Zamkowej, a następnie pod pomnik Armii Krajowej.

Odczytano listy prezydenta Andrzeja Dudy i premier Beaty Szydło, w których oddali oni hołd żołnierzom niezłomnym. Podziękowali także osobom i instytucjom, upowszechniającym wiedzę o ludziach sprzeciwiających się po wojnie stalinowskiemu totalitaryzmowi.

Wojewoda świętokrzyski Agata Wojtyszek podkreśliła w wystąpieniu, że święto Żołnierzy Wyklętych jest wyrazem pamięci o tych, którzy oddali największy skarb - własne życie - za ojczyznę; jest także świadectwem patriotyzmu dla kolejnych pokoleń. Apelowała o pamięć o tych, którzy zginęli na Kielecczyźnie. "Żołnierze Wyklęci walczyli również na świętokrzyskiej ziemi. Jesteśmy dumni, że region ten wydał tak wielu polskich patriotów, których dzisiaj możemy stawiać za wzór naszym dzieciom i wnukom" - dodała Wojtyszek.

Naczelnik kieleckiej delegatury Instytutu Pamięci Narodowej Dorota Koczwańska-Kalita, powiedziała, że przez 50 lat po II wojnie światowej państwowa propaganda zniekształcała obraz podziemia antykomunistycznego, nazywając jego żołnierzy zaplutymi karłami reakcji i faszystami. Dodała, że ten nurt jest nadal obecny w przestrzeni publicznej, a niektórym środowiskom trudno jest zrozumieć, że PRL była "państwem ukształtowanym na fałszu i zdradzie". "Nie możemy być obojętni, że kiedy my tu dziś oddajemy hołd Żołnierzom Wyklętym, w Internecie, w przestrzeni publicznej przywoływana jest ich czarna legenda - konsekwencja propagandy PRL-owskiej" - podkreśliła Koczwańska-Kalita.

Wg szefowej kieleckiego IPN, zadaniem państwa jest ustosunkowanie się do swojej przeszłości. "Wiele rządów nie podejmowało tego tematu, historię spychano gdzieś na margines, właśnie dlatego, że wywoływała zbyt wiele kontrowersji" - zaznaczyła Koczwańska-Kalita.

Po przemówieniach odczytano apel pamięci, a żołnierze z Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych na kieleckiej Bukówce oddali salwy honorowe. Zmówiono modlitwę w intencji żołnierzy podziemia niepodległościowego. Pod pomnikiem, oświetlonym jupiterami w biało-czerwonych barwach, złożono wieńce i zapalono znicze.

Przed południem, na cmentarzu na kieleckich Piaskach, w miejscu nazywanym "kielecką Łączką" - gdzie potajemnie grzebano żołnierzy niezłomnych - pod pomnikiem poświęconym pamięci żołnierzy AK, Narodowych Sił Zbrojnych i Zrzeszenia WiN, zamordowanych przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa w latach 1944-56, przedstawiciele samorządowców i kombatantów złożyli kwiaty.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE