Kino Kosmos wróciło z niebytu

Od 15 października w Katowicach znów można oglądać w kinie Kosmos. Po czterech latach przerwy działające w Centrum Sztuki Filmowej kino powróci do używanej przez blisko cztery dekady starej nazwy.
Kino Kosmos wróciło z niebytu

Z tej okazji dla miłośników kina przygotowano liczne atrakcje – m.in. przegląd kosmicznych filmów i grę miejską, a na dachu Centrum po raz pierwszy zostanie włączony neon z napisem „Kino Kosmos”. Uroczystość zaplanowano na czwarte urodziny Centrum Sztuki Filmowej.

O powrocie do dawnej nawy zdecydowała nostalgia katowiczan. Ludzie bardzo przyzwyczaili się do tej nazwy. Nawet przez ostatnie cztery lata, kiedy sale kinowe w Centrum nie miały nazwy, ludzie mówili zwykle, że idą do kina Kosmos, a nie CSF-u.

W gmachu Centrum Sztuki Filmowej są dwie sale kinowe. Jedna na ponad 370 osób, druga znacznie mniejsza – dla około 100 widzów. Po powrocie do starej nazwy nie zmieni się repertuar kina, z reguły adresowany do bardziej wymagającego widza.

Z okazji powrotu kina Kosmos, na najbliższy weekend dla miłośników X muzy przygotowano wiele odpowiednich do nazwy kina propozycji filmowych. Dwudniowa „kosmiczna transformacja” rozpocznie się piątkowymi porannymi warsztatami dla dzieci. Dla nich przygotowano amerykański film animowany „Horton słyszy Ktosia”. Starsi widzowie będą mogli z kolei obejrzeć filmy SF z lat 80., m.in. „Kokon” Rona Howarda oraz cyberpunkowy thriller „Hardware” Richarda Stanleya.

W piątek wieczorem, tuż po odsłonięciu nowego neonu kina Kosmos, rozpocznie się pierwsza część dwudniowego kosmicznego maratonu „Gwiezdnych wojen”. W sobotę widzowie będą mogli także zobaczyć perypetie sympatycznego robota Johnny’ego 5 z „Krótkiego spięcia” Johna Badhama oraz arcydzieło Stanleya Kubricka „2001: Odyseja kosmiczna”.

Urodzinowi goście będą mogli nagrać swoje wspomnienia związane z kinem Kosmos oraz wziąć udział w grze miejskiej „Kinematograf z Koszutki”. Zadaniem graczy będzie odnalezienie dokumentów z urzędu patentowego potwierdzających, że to nie bracia Lumiere, ani fotograf z Leszna niejaki Ottomar Ahschuetz, ani też Thomas Alva Edison, lecz bracia Kociołek urodzeni w katowickiej dzielnicy wynaleźli „magiczną aparaturę zwaną kinematografem”.

Aby dotrzeć do ukrytych dokumentów zawodnicy będą musieli porozmawiać z Charlie Chaplinem, pocieszyć zasmuconą pewną „znaną aktorkę” oraz stawić czoła francuskim agentom. Ci ostatni, co oczywiste, nie będą zainteresowani pozytywnym zakończeniem misji poszukiwania dokumentów.

Kino Kosmos powstało w 1965 r. Po prawie 40 latach działalności, w latach 2004-2006, obiekt został całkowicie wyremontowany i przekształcony w Centrum Sztuki Filmowej. Oprócz dwóch tradycyjnych sal kinowych w gmachu Centrum znajdują się: Filmoteka Śląska, czytelnia filmowa i wizualna oraz dział produkcji filmowej.

Dziś, po kilku latach działalności, filmoteka dysponuje prawie 5 tysiącami filmów (na taśmie 35 i 16 mm). Z kolei czytelnia oferuje 3,5 tys. filmów na DVD i VHS oraz 2 tys. książek o tematyce filmowej. W ubiegłym roku Centrum Sztuki Filmowej odwiedziło 174 tys. widzów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE