Klaster Wyżyna Lotnicza stał się faktem

Wykreowanie nowej specjalizacji w regionie oraz zintensyfikowanie współpracy Politechniki Łódzkiej z grupami przedsiębiorstw branży lotniczej - to cel powołanego właśnie w Łodzi klastra Wyżyna Lotnicza.
Klaster Wyżyna Lotnicza stał się faktem
Powołanie klastra jest konsekwencją podpisanego kilka dni temu porozumienia (fot.lodzkie.pl)

Umowę powołującą klaster podpisano w rektoracie PŁ. Oprócz rektora Stanisława Bieleckiego sygnowali ją również: prezes Łódzkiej Agencji Rozwoju Regionalnego Przemysław Andrzejak oraz przedstawiciele kilku firm, m.in. Airbus Helicopters Polska, Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 1 w Łodzi i J&AS Aero Design. Patronat nad klastrem objął marszałek woj. łódzkiego Witold Stępień.

Ważne wydarzenie dla przemysłu lotniczego

"Jest to bardzo ważny moment dla PŁ oraz, jak sądzę, dla pozostałych sygnatariuszy i całego regionu łódzkiego. W tej chwili dążymy do stworzenia czegoś konkretnego, jeśli chodzi o polski przemysł lotniczy. Chcemy też sformalizować pewną długoletnią współpracę, jaką mamy z poszczególnymi zakładami, takimi jak Airbus czy WZL" - powiedział Bielecki.

Dodał, że powołanie klastra jest naturalną konsekwencją podpisanego kilka dni temu porozumienia dot. powołania Wyżyny Lotniczej, czyli regionu gospodarczego skupiającego firmy z branży lotniczej. Wyżyna Lotnicza obejmuje trzy województwa: łódzkie, lubelskie i mazowieckie. Nowo powołany klaster ma się wpisać w zakres działania Wyżyny Lotniczej, do której nawiązuje swoją nazwą.

"Coś w tej nazwie musi być. Znamy masę dolin na świecie. Dla mnie dolina to pewien obszar, na którym jest sieć powiązań pomiędzy różnymi zakładami, które coś wytwarzają. Natomiast wyżyna łączy się nie tylko z tą siecią, ale jednocześnie łączy się też z nadaniem nowej jakości pewnym działaniom. Ta nowa jakość jest tworzeniem pewnych podstaw rozwoju tego przemysłu, który jest tak ważny. To nasza wartość dodana do przemysłu lotniczego w Polsce" - wyjaśnił Bielecki.

Jego zdaniem dzięki klastrowi uda się zintensyfikować i nadać nową jakość rozwiązaniom technicznym stosowanym w przemyśle lotniczym i przy tej okazji wypromować region łódzki, który "ma wieloletnie tradycje i sukcesy w tym obszarze", jego osiągnięcia są cenione przez odbiorców na całym świecie.

Łodzi lotnictwo nie jest obce

Podobnego zdania jest Stępień. Dla niego klaster jest ukonkretnieniem pomysłu i myślenia, które "w Łodzi były obecne historycznie", bo Wojskowe Zakłady Lotnicze są w Łodzi od wielu lat. Władze regionu chcą kontynuować i rozwijać tradycje zapoczątkowane przez ten zakład.

"Regionowi zależy na tym, aby włączyć w krąg kooperacji, współpracy i wymiany technologii jak największą liczbę przedsiębiorstw - małych, średnich i dużych. Chcemy przyciągać inwestorów i stwarzać warunki dla fabryk, ale chcemy też wykorzystywać fundusze unijne po to, by wspierać rodzimych przedsiębiorców. Myślę, że ten wzajemny krąg współpracy, który dzięki klastrowi powstanie, będzie sprzyjał rozwojowi firm" - powiedział Stępień.

Politechnika Łódzka podjęła się już m.in. kształcenia kadr dla Airbus Helicopters w Polsce. Prowadzone są obecnie rozmowy nad uruchomieniem, w oparciu o platformę technologiczną uczelni, szkolnictwa zawodowego - technikum, które będzie kształcić specjalistów w zawodach: technik mechanik, elektryk, monter linii produkcyjnej, operator stanowisk testowych. Uzupełnieniem do programu realizowanego w technikum będą szkolenia w zakładach produkcyjnych Airbusa we Francji i w Niemczech.

Airbus od dziewięciu lat współpracuje z Politechniką Łódzką. W ramach kooperacji łódzcy naukowcy pomagali m.in. przy konstrukcji śmigłowca hybrydowego X3 - jednego z najszybszych helikopterów na świecie.

W kwietniu w przetargu na 50 wielozadaniowych śmigłowców w różnych wersjach MON do etapu praktycznych prób sprawdzających parametry zakwalifikowało śmigłowiec H225M Caracal firmy Airbus Helicopters. Podpisanie umowy, wartej ok. 13 mld zł, ma nastąpić jesienią. Jednym z warunków jej podpisania jest uruchomienie w Polsce linii produkcyjnej i przekazanie technologii niezbędnych do serwisowania śmigłowców. Airbus Helicopters zapowiada, że jeśli dojdzie do podpisania kontraktu, w Polsce powstaną nowe miejsca pracy, związane nie tylko z tą umową.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ja bym się tak nie spieszył. Po wyborach PIS może zmienić dostawcę helikopterów dla wojska!

Wojak, 2015-10-23 00:21:41 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE