Koleje Śląskie uruchomią pociągi do Zakopanego

Samorządowa spółka Koleje Śląskie pilotażowo rozpocznie przewozy z Katowic do Zakopanego. Pierwsze pociągi ruszą w trasę podczas majowego weekendu.
Koleje Śląskie uruchomią pociągi do Zakopanego
Pociąg Kolei Śląskich. (fot. mat. KŚ)

• W ramach pilotażu na trasie Katowice-Zakopane pojawią się dwie pary pociągów Koeli Śląskich: jedna 29 kwietnia, druga 3 maja.

• Połączenie jest wyłączną inicjatywą samorządowego przewoźnika z województwa śląskiego. Małopolska się do niego nie dokłada.

• Przedstawiciele Kolei Śląskich nie wykluczają, że w razie dobrej frekwencji będą chcieli podobne połączenia uruchamiać tez w czasie letnich wakacji.

Katowice, Tychy, Pszczyna, Czechowice Dziedzice, Bielsko-Biała, Żywiec, Sucha Beskidzka, Chabówka, Nowy Targ, Zakopane – taka trasą pojedzie pociąg specjalny „Giewont”. Na dwa dni (29 kwietnia i 3 maja podczas kwietniowo-majowego długiego weekendu uruchomią go Koleje Śląskie. Trasę z Katowic pod Tatry pociąg pokona w 4,5 godziny (wyjazd o 7.18, przyjazd o 11.48). W ciągu dnia odbędzie jedno połączenia ze Śląska na Podhale i jedno w przeciwnym kierunku.

Sprzedaż biletów na połączenie do Zakopanego rozpocznie się o północy z 31 marca na 1 kwietnia. W puli znajdować będzie się 210 biletów na miejsca siedzące w cenie po 30 zł. Można je będzie zamówić wypełniając formularz na specjalnie stworzonej platformie internetowej.

Jak informuje spółka, jeżeli na kilka dni przed wyjazdem pociągu będą jeszcze dostępne miejsca siedzące, to wówczas możliwy będzie także zakup biletu w kasie w Katowicach i Bielsku-Białej. W samym dniu wyjazdu bilety u drużyny konduktorskiej w pociągu będą kosztować 20 złotych, ale będzie ich niewiele, a co ważniejsze nie będą one już gwarantować miejsc siedzących.

Czytaj : Czy marszałkowie pożegnają się z Przewozami Regionalnymi?

Choć połączenie będzie realizowane na terenie dwóch województw, to – jak informują przedstawiciele Kolei Śląskich – finansować będzie je tylko jeden region.

- To jest nasza inicjatywa i finansowana będzie z funduszy spółki – mówi Michał Wawrzaszek, rzecznik Kolei Śląskich. Przedstawiciele KŚ są optymistami jeśli chodzi o frekwencję. Ich zdaniem atutem przedstawionej propozycji jest atrakcyjna względem innych przewoźników cena i czas przejazdu (zakładają, chyba całkiem słusznie, że w tym terminie zakopianka może być zakorkowana). Liczą też, że przejazd na co dzień nieobsługiwaną przez KŚ trasą przyciągnie miłośników kolei.

- Traktujemy to jako pilotaż i rozeznanie rynku. W zależności od tego, jak duże będzie zainteresowanie naszą ofertą, uzależniać będziemy nasze dalsze działania – zapowiada Michał Wawrzaszek.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE