Kończy się tegoroczna akcja „Nie dla czadu”

Dobiega końca akcja „Nie dla czadu”, prowadzona przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych oraz Państwową Straż Pożarną.
Kończy się tegoroczna akcja „Nie dla czadu”

Od początku sezonu grzewczego, czyli od października 2012 r. MSW oraz strażacy i policja cały czas proszą o większą rozwagę przy ogrzewaniu mieszkań oraz nieustannie apelują o sprawdzanie przewodów kominowych.

Tegoroczny sezon grzewczy przyniósł ponad 3,5 tys. interwencji strażaków związanych z tlenkiem węgla. Z powodu ulatniającego się tlenku węgla poszkodowanych zostało ponad 2 tys. osób, a 87 z tego powodu zmarło.

Najtragiczniejszym miesiącem był grudzień ubiegłego roku. Ostatniego miesiąca 2012 r. strażacy interweniowali nieco ponad 900 razy, a liczba ofiar śmiertelnych tlenku węgla spośród całego okresu grzewczego była jak dotąd także największa.

Z powodu zatrucia tlenkiem węgla zmarło w grudniu 2012 r. 36 osób. W pozostałych miesiącach ofiar śmiertelnych było mniej - w styczniu br. zmarło 18 osób, w lutym 11 osób, a do 17 marca br. łącznie 4 osoby. Najwięcej osób poszkodowanych tlenkiem węgla, według danych Państwowej Straży Pożarnej, było w styczniu 2013 r. - około 570 osób. W ostatnich miesiącach, w lutym poszkodowanych zostało około 340 osób, a do 17 marca br. 204 osoby.

W ubiegłorocznym sezonie grzewczym (od listopada 2011 r. do marca 2012 r.) strażacy interweniowali łącznie prawie 3700 razy, a 106 osób zmarło z powodu zatrucia tlenkiem węgla.

Strażacy przestrzegają, by nie zaniedbywać regularnych przeglądów urządzeń grzewczych i gazowych. Zdecydowanej większości tych tragedii można było uniknąć, gdyby przestrzegane były podstawowe zasady bezpieczeństwa.

Strażacy podkreślają jak niebezpieczne jest m.in. zaklejanie klatek wentylacyjnych, czy korzystanie z niesprawnych technicznie piecyków oraz urządzeń grzewczych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Jak napisał p. Dudek, ludzie nie do końca zdają sobie sprawę z zagrożenia, ale też i często nie bardzo wiedzą, co zrobić. Samo pilnowanie drożności przewodów nie wystarczy. Wymiana co kilka lat piecyka to kosztowna sprawa - z montażem przekracza 1000 zł (jeśli sprzęt ma być przyzwoitej jakości). Wie...lu rodzin na to po prostu nie stać. Państwo wymyśla różne absurdalne przepisy, które jakoby mają poprawić nasze bezpieczeństwo (np. jazda w pasach) lub wydaje kasę na akcje, jak ta poświęcona czadowi. A zamiast tego można by dofinansować zakup nowych piecyków dla gospodarstw, któych na to nie stać. Albo stworzyć sieć monitorującą złożoną z czujników CO połączonych np. przez sieć komórkową z najbliższą strażą pożarną. rozwiń

krzyciel, 2013-03-22 12:20:55 odpowiedz

Osoba nieświadoma zagrożenia zakleja kratki wentylacyjne, uszczelnia drzwi , korzysta ze swego gazowego przepływowego podgrzewacza wody (tzw piecyka gazowego) i tak latami to trwa bez żadnej szkody dla tejże nieświadomej osoby , bez tak groźnej dla zdrowia emisji tlenku węgla. Użytkownik się przyzwy...czaja , czuje się bezpiecznie i nie wierzy w irracjonalne ostrzeżenia. Ale któregoś dnia traci życie , bo , z dotąd bezpiecznego urządzenia , lawinowo wydobywa się tak ogromna ilość tlenku węgla, że użytkownikowi na ogól nie da się uciec. Takich urządzeń znajdujących blisko owego stanu lawinowej emisji tlenku węgla jest coraz więcej. Rozszczelnianie mieszkań niewiele już pomoże; opóżni tylko katastrofę, Przyczyny ZJAWISKA LAWINOWEJ EMISJI TLENKU WĘGLA są znane, można mu w prosty sposób zapobiegać. Nikogo to jednak nie obchodzi , ani władz , ani (niestety) straży pożarnej. Wolimy poprzestać na głoszeniu haseł i dalej co roku badać szczelność rur gazowych - bo tak nam nakazują przepisy . O profilaktyce zatruć przepisy milczą, więc nie trzeba się tym przejmować. Wniosek z tego taki , że trzeba poznać prawdziwą bezpośrednią przyczynę zatruć i wprowadzić prostą korektę prawa budowlanego. Ale to jak dotąd przekracza możliwości i urzędniczą wyobrażnię . Chętnie podzielę się moim doświadczeniem w ww sprawie . Marek Dudek , dudekmarek@op.pl rozwiń

Marek Dudek , 2013-03-22 11:26:18 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE