Kopalnie fedrują straty i trzeba je dotować

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza
  • 26-07-2010
  • drukuj
Komisja Europejska zaproponowała nowe reguły pomocy państw dla kopalń węgla kamiennego. Dotacje mają być przeznaczone wyłącznie na pomoc dla zamykanych zakładów. Ale nawet te mają się skończyć w 2014 r.
Kopalnie fedrują straty i trzeba je dotować

Polska jest największym producentem węgla kamiennego w UE, ok. 60 proc. prądu produkujemy z tego surowca. Ale nasze spółki węglowe osiągają beznadziejne wyniki finansowe – ich rentowność jest tak słaba, że żaden bank nie chce im dać kredytu na inwestycje – alarmuje „Gazeta Wyborcza”.

Wyniki ciągną w dół nierentowne kopalnie, ale ani zarządy spółek, ani rząd nie mogą się zdecydować na ich zamknięcie, bo protestują związki zawodowe. Jedna tylko kopalnia Halemba wyfedrowała od 2003 r. 1,3 mld zł strat.

Chlubnym wyjątkiem jest lubelska Bogdanka, która nie tylko z sukcesem zadebiutowała na giełdzie, ale niedawno została sprywatyzowana – za 2 mld zł kupiły ją fundusze emerytalne. Jej rentowność w 2009 r. przekroczyła 10 proc., podczas gdy rentowność Kompanii Węglowej wyniosła 0,25 proc., a Katowickiego Holdingu Węglowego – 2 proc.

Rząd chce śląskie spółki węglowe nadal dotować, bo bez inwestycji w nowe złoża w kilkanaście lat przestaną wydobywać węgiel. W tym roku na inwestycje w nowe złoża węgla ma pójść z budżetu 400 mln zł. Ministerstwo Gospodarki chce też – wbrew stanowisku Komisji Europejskiej – zachowania dotacji na inwestycje w następnych latach, na co niechętnie patrzy resort finansów.

O przyszłości dotacji do kopalń rozstrzygnie Rada UE – czyli państwa – we wrześniu Oficjalne polskie stanowisko nie jest jeszcze gotowe – podaje „Gazeta Wyborcza”.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE