Kraków. Najcenniejsze obiekty z kolekcji Książąt Czartoryskich w Arsenale

350 przedmiotów wybranych z liczącej 336 tys. muzealiów kolekcji Książąt Czartoryskich będzie można od piątku oglądać w krakowskim Arsenale na wystawie „Najcenniejsze”.
Kraków. Najcenniejsze obiekty z kolekcji Książąt Czartoryskich w Arsenale
Kolekcja biblioteczna książąt Czartoryskich (fot.mn)

• Wystawa prezentuje bogactwo i różnorodność Kolekcji Książąt Czartoryskich.

• Obejmuje sztukę starożytną, polskie i europejskie malarstwo, militaria, rzemiosło artystyczne, pamiątki po sławnych ludziach, dokumenty historyczne.

• Najstarsze dzieła powstały ok. 4 tys. lat temu, najmłodsze w XIX wieku.

• Kolekcja Książąt Czartoryskich pod koniec grudnia została zakupiona przez państwo.

Dyrektor Muzeum Narodowego Andrzej Betlej mówił, że decyzja, co pokazać publiczności, była bardzo trudna. "Kolekcja Książąt Czartoryskich jest tak bogata, że właściwie nie ma dobrego klucza, aby wyeksponować najcenniejsze dzieła. Trudno rozstrzygać, które z nich są bardziej wartościowe, a które mniej. To kurator dokonał wyboru. Z jednej strony mamy dzieła o wyjątkowej klasie artystycznej, z drugiej dzieła ukazujące sposób komponowania, historię tej kolekcji" - powiedział dziennikarzom Betlej. "Tytuł tej wystawy powinien brzmieć nie +Najcenniejsze+, ale +Najcenniejsza+, bo kolekcja ta jest najcenniejsza dla dziejów muzealnictwa w Polsce" - dodał.

Ekspozycję w Arsenale otwierają portrety twórców kolekcji księżnej Izabeli Czartoryskiej i księcia Władysława Czartoryskiego oraz klucze do pierwszego polskiego muzeum: Świątyni Sybilli i Domu Gotyckiego w Puławach.

Wśród najcenniejszych dzieł z kolekcji, które zostały wystawione, są m.in. "Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem" Rembrandta, portrety Jagiellonów pędzla Łukasza Cranacha młodszego, sarkofagi egipskie i etruskie, m.in. sarkofag Tachenemti z mumią kobiety, XVI-wieczny arras nazywany "Złotym deszczem", mozaika z Ostii z wizerunkiem Heraklesa, oryginał dokumentu Hołdu Pruskiego, list Mikołaja Kopernika.

O dwóch najcenniejszych obrazach z kolekcji Czartoryskich: "Damie z gronostajem" Leonarda da Vinci i "Portrecie młodzieńca" Rafaela przypominają na wystawie neorenesansowe ramy wykonane ok. 1890 r., w których dzieła te były wystawiane do lat 40. XX wieku. "Portret młodzieńca", zrabowany podczas okupacji przez Niemców do dziś nie został odnaleziony. Muzealnicy wierzą, że ocalał i kiedyś będziemy mogli znów oglądać go w polskich zbiorach.

"Dama z gronostajem" - najcenniejszy obraz w polskich zbiorach - będzie od 19 maja pokazywany w gmachu głównym Muzeum Narodowego.

"Chcemy dać publiczności satysfakcję stanięcia przed obiektami, które są tego warte" - powiedział dziennikarzom kurator wystawy Janusz Wałek, pytany o kryteria, jakimi kierował się przy wyborze przedmiotów. Przypomniał, że Muzeum Czartoryskich było nazywane kiedyś "małym Luwrem" i jest to zasadne, bo w kolekcji znajdują się, podobnie jak w Paryżu, zabytki od starożytności po wiek XIX. "To ekspozycja-labirynt, w którym trzeba kierować się różnymi tropami, a prawie każdy obiekt otwiera drogę ku komuś czy czemuś" - podkreślił.

Wystawa w Arsenale to prezentacja nie tylko tego, co najcenniejsze, ale także odzwierciedlenie gustów kolekcjonerskich Izabeli Czartoryskiej i mody na gromadzenie pamiątek po wielkich ludziach i ważnych wydarzeniach. Zwiedzający będą mogli zobaczyć: kamyki przywiezione przez księżną Izabelę z grobu Romea i Julii, oparcie z krzesła Williama Szekspira, krzesło Jana Jakuba Rousseau, prochownicę króla Henryka VIII, urnę z relikwiami Bolesława Chrobrego, czapkę Napoleona, odlew dłoni Fryderyka Chopina.

Wystawa potrwa rok, do 8 kwietnia 2018. Ze względów konserwatorskich niektóre z obiektów: rysunki, ryciny, rękopisy, dokumenty, np. oryginał Hołdu Pruskiego, będą zastępowane innymi przedmiotami z kolekcji.

Zamknięty od jesieni 2010 r. gmach Pałacu Książąt Czartoryskich ma być otwarty w grudniu 2019 r. Muzeum Narodowe do 14 kwietnia przedłużyło termin składania zgłoszeń w konkursie na projekt nowej ekspozycji w tym budynku, organizowany we współpracy z krakowskim oddziałem Stowarzyszenia Architektów Polskich. Jak mówił dyrektor Betlej na dokończenie prac w Pałacu i aranżację wnętrz potrzeba około 30 mln zł, kolejne kilka milionów na konserwację i badania dzieł z kolekcji Czartoryskich.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE