Kraków: Radny PiS będzie domagał się kontroli we wszystkich miejskich teatrach

Radny PiS Adam Kalita, który złożył interpelację i zawiadomił prokuraturę w sprawie nieprawidłowości w Teatrze Łaźnia Nowa w Krakowie zapowiedział, że po wakacjach złoży wniosek o skontrolowanie gospodarowania finansami we wszystkich miejskich teatrach.
Kraków: Radny PiS będzie domagał się kontroli we wszystkich miejskich teatrach
Radny chce kontroli we wszystkich krakowskich teatrach (fot. pixabay.com)

• Pod koniec lipca po zakończeniu kontroli przeprowadzonej w Łaźni Nowej Bartosz Szydłowski zrezygnował ze stanowiska dyrektora naczelnego teatru Łaźnia Nowa, pozostanie dyrektorem artystycznym tej sceny.

• Radny Kalita mówił, że odejście Szydłowskiego z funkcji dyrektora naczelnego, ale pozostanie dyrektorem artystycznym nie zmieni sytuacji teatru.

 

Kalita powiedział, że nie satysfakcjonuje go odpowiedź na interpelację, jaką uzyskał i informacje zawarte w protokole z kontroli przeprowadzonej w Łaźni Nowej. "Ta kontrola nie odpowiedziała tak naprawdę na moją interpelację. Zwraca co prawda uwagę na szereg nieprawidłowości, nawet na takie, o których ja nie miałem pojęcia, ale wydaje mi się, że ta odpowiedź jest niepełna" - mówił dziennikarzom Kalita.

Radny ponownie wystąpił do prezydenta Krakowa z interpelacją, domagając się bardzo szczegółowych odpowiedzi na swoje pytania i wątpliwości. Zwrócił się także do marszałka województwa Jacka Krupy, by ten przeprowadził kontrolę w podlegającym Urzędowi Marszałkowskiemu Teatrze im. Juliusza Słowackiego, gdzie Bartosz Szydłowski jest zatrudniony jako kurator programu artystycznego.

"Pod koniec sierpnia na pierwszym posiedzeniu Komisji Rewizyjnej złożę wniosek o przeprowadzenie kontroli we wszystkich teatrach miejskich pod podobnym kątem - wydawana publicznych pieniędzy na prywatne cele" - zapowiedział Kalita. Dodał, że wystąpił także do ministerstwa kultury o sprawdzenie, jak została wydana dotacja na festiwal Boska Komedia 2016.

Pod koniec lipca po zakończeniu kontroli przeprowadzonej w Łaźni Nowej Bartosz Szydłowski zrezygnował ze stanowiska dyrektora naczelnego teatru Łaźnia Nowa, pozostanie dyrektorem artystycznym tej sceny. Jak oświadczył jego rezygnacja z funkcji dyrektora naczelnego jest "formą sprzeciwu dla nieczytelnych i często sprzecznych przepisów dotyczących prowadzenia instytucji kultury"; to, co dzieje się wokół tej sceny nazwał "publicznym linczem".

Radny Kalita mówił, że odejście Szydłowskiego z funkcji dyrektora naczelnego, ale pozostanie dyrektorem artystycznym nie zmieni sytuacji teatru. "Z wypowiedzi dla mediów pana Bartosza Szydłowskiego wynika, że może więcej, bo jest wybitnym artystą. W moim przekonaniu zupełnie nie rozumie, jakie niedopatrzenia, błędy, wykroczenia, czy nawet przestępstwa popełnił i dlatego też jego kierowanie tą instytucją nie gwarantuje rzetelności w wykonywaniu tej funkcji" - napisał w kolejnej interpelacji Kalita.

"Moim zdaniem prezydent powinien podjąć działania zmierzające do odwołania pana Szydłowskiego i świetnie by było, chociaż wątpię, żeby tak się stało, gdyby prezydent rozpisał konkurs na nowego dyrektora" - mówił Kalita.

Śledztwo w sprawie nieprawidłowości w Teatrze Łaźnia Nowa prowadzi krakowska prokuratura.

Rzeczniczka prezydenta miasta Monika Chylaszek powiedziała dziennikarzom, że o nieprawidłowościach stwierdzonych w Łaźni Nowej zawiadomiony został Rzecznik Dyscypliny Finansów Publicznych, a dyrektor Biura Kontroli Urzędu Miasta po kontroli w tym teatrze zwrócił się do Wydziału Kultury o opracowanie jasnych zasad podpisywania umów i gospodarowania finansami we wszystkich miejskich teatrach.

"Nie jest problemem zatrudnianie artystycznych małżeństw, bo w tym środowisku wiele jest tandemów pracujących ze sobą i blisko związanych rodzinnie, ale tym bardziej zdaniem prezydenta muszą być przejrzyste zasady, jeżeli chodzi o finanse" - mówiła Chylaszek

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.