• PARTNERZY PORTALU

Kraków, tunel pod Arsenałem Miejskim: Archeolodzy odkryli tajemne przejście

• Archeolodzy zbadali tajemnice tunelu pod Arsenałem Miejskim w Krakowie, który odkryli robotnicy pracujący nad izolacją cieplną obiektu.
• Tunel służył najprawdopodobniej jako tajemne przejście.
• Odnaleziono także cenny fragment renesansowego ołtarza.
Kraków, tunel pod Arsenałem Miejskim: Archeolodzy odkryli tajemne przejście
W zasypanym ziemią tunelu odkryto detal architektoniczny, wykonany z czerwonego marmuru, zdobiony motywami roślinnymi i złoceniami (Arsenał Miejski, fot.wikipedia.org/Mach240390)

Badacze ustalili też, że odkopany przed Arsenałem kamienny mur o szerokości 1,2 m, jest pozostałością drugiego pierścienia murów obronnych Krakowa. Mur ten zachował się w ziemi na głębokość co najmniej 6 m.

Tunel natomiast ma 16 m długości, 2 m wysokości i 1,5 m szerokości "To bardzo ważne odkrycie w skali kraju, bowiem tajemnych przejść odkryto, jak dotąd, bardzo mało. Przykładem w tym zakresie może być przejście odkryte na zamku biskupów krakowskich w Sławkowie" - powiedział dr Jacek Pierzak, archeolog ze Śląska, który badał tunel.

Korytarz wykonany został w całości z kamienia wapiennego. Początkowo archeolodzy oceniali, że mógł powstać w drugiej połowie wieku XIV lub na przełomie XIV/XV, a służył jako kanał, którym odprowadzano ścieki miejskie do fosy, lub jako tajemne przejście. Za drugą hipotezą przemawia fakt, że tunel ten nie miał kamiennego, szczelnego dna. "Tajemne przejścia pełniły wiele funkcji. Można było dzięki nim sprowadzać pomoc czy zaopatrzenie dla oblężonego miasta, można też było organizować zbrojny wypad na nieprzyjaciela. W związku z tym, iż tunel powstał już po wybudowaniu drugiego muru obronnego, bardziej prawdopodobne jest jego datowanie na przełom XIV/XV w." - mówił archeolog.

Czytaj też: Szczątki mamuta znaleziono w stawie na pograniczu Wodzisławia Śląskiego i Syryni

W zasypanym ziemią tunelu odkryto detal architektoniczny, wykonany z czerwonego marmuru, zdobiony motywami roślinnymi (arabeska) i złoceniami. "Początkowo myślałem, że jest to fragment kominka, epitafium czy ołtarza. Okazało się, że jest to fragment ołtarza z ok. 1533-1536 r., wykonanego przez włoskiego rzeźbiarza Jana Marię Padovaniego, który to ołtarz jednak nie zachował się w całości" - wyjaśnił archeolog i dodał, że identyfikacji dokonał w tym miesiącu i to dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności.

"Pani Paula Musiał, konserwator zabytków, która znała ołtarz jak mało kto, bowiem przeprowadzała konserwację zachowanych jego fragmentów; kiedy zobaczyła wydobyty w tunelu detal architektoniczny od razu stwierdziła, iż jest to fragment należący do tegoż ołtarza" - opowiadał archeolog i zauważył, że odkrycia tak wybitnych dzieł sztuki w trakcie wykopalisk należą do rzadkości.

"Odnaleziony fragment, dokładnie cyborium (obudowa ołtarza), jest niewątpliwie bardzo ważny. Ołtarz zaprojektowany przez Padovaniego to perła renesansu, jedno z pierwszych polskich dzieł renesansowych. Odnaleziony fragment pokazuje, że rzeźbiarz doskonale operował dłutem i bardzo dobrze znał materiał - w tym przypadku marmur węgierski, uznawany za marmur królów" - powiedziała PAP konserwator Paula Musiał i dodała: "Nie dowierzałam, kiedy zobaczyłam brakujący fragment ołtarza. Wielką tajemnicą pozostaje też to, w jaki sposób marmur znalazł się w tunelu pod Arsenałem".

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE